Ja wczoraj zrobiłam Zochnie na podwieczorek kaszę jaglaną z jabłkiem i mm wg przepisu Agacio, ale mała tylko 2 łyżeczki zjadła z rozpędu, a reszta była bleeee

, jogurtów też nie lubi, budyń kiedyś jej zrobiłam na mm - też blee...
Za to kaszki z nestle i sinlac uwielbia, ale ile może tego jeść? z resztą drogie są... no i chlebek z masełkiem jest mniam mniam
ech
nawet obiad w takiej formie, ze wszystko jest osobno, też średnio jej podchodzi - wymieszane te same składniki w zupce sa smaczniejsze...
no i wychodzą jej krosteczki na buźce i nei mam pojęcia od czego:-(, myślałam, ze od białka, ale nie jadła jajka jakiś czas i wypryski i tak się pojawiały. Może banany teraz są bardziej sypane?? nie mam pojęcia, bo nic nowego nie dostaje