reklama

Karmienie

Maja w końcu mlićko najlepsze :))

Hope a co było Twojej starszej po wprowadzaniu?

Bubbles, a ja znowu się naczytałam, że najlepiej zacząć od marcheweczki:tak: potem dodać ziemniaczka itd.
bo po pierwsze- warzywa korzenne mniej uczulaja
drugie- jabłko jest słodkie i jak Maluch spróbuje, to potem może nie chcieć warzyw...
 
reklama
A ja sie zaczynam obawiać ze cycuchy nie wystarczą moje do pół roku i wcześniej zaczne wprowadzać pokarmy, bo juz teraz mlesia ledwo starcza dla Modego, a pryzynam si sycyerye e nawet nie myślałam o tych słoiczkach jeszcze z jakimś entuzjazmem, ale może dlatego że nie dawno odwiedziła mnie koleżanka z półroczna córką (która wcina wszystko co może) i poczułam, zobaczyłam to kupsko z urozmaiconej diety i az mi sie slabo zrobilo, takze nie spieszno mi ;):-D
 
Perspektywa kupska skutecznie odstrasza :-D

Ewcia w wieku 6 miesięcy córka od tartego jabłka (pół łyżeczki) dostała biegunki i okropnie odparzyła pupę, natychmiast. Dopiero 2 miesiące później udało mi się bez podać jej cokolwiek do jedzenia bez koszmarnych efektów. Ale to dziecko z alergią pokarmową.

Wczoraj na National Geographic w temacie Tabu było o karmieniu piersią. W skrócie: kobietom wmawia się, że mleko modyfikowane jest równie dobre, tymczasem to co faktycznie służy dzieciom dała nam natura i jest za darmo, a średni wiek odstawienia od piersi to... 2.5 roku do 7 lat :szok: Okazuje się, że odstawiamy dzieci za wcześnie z całkiem głupiego powodu - ogólnie przyjętych norm. Dzieci długo karmione są bardziej samodzielne i niezależne, wbrew obiegowej opinii.
 
Ostatnia edycja:
Hope, no to faktycznie...
wczoraj Mikołaj znów dostał parę łyżeczek i w szoku byłam, bo tak buziolka otwierał, że nie nadążałam dawać na łyżeczkę:-D


ale wsio z umiarem:tak:
ja tam moje mleko będę dawać, nie przerzucę Go na mm,
nawet jak już będzie wsio jadł:tak: przynajmniej do roku:-)
 
do 7 lat? wow to dluuugo, jak maly pojdzie do szkoly w wieku 6 lat to bede na przerwy wpadac i cycki wyciagac zeby mi nie zglodnial :-D
moj jest dokarmiany sztucznie raz czy dwa razy dziennie bo straszny z niego zarlok a cycki puste :/
 
Maja ja tez od kilku lat juz wcinam dziecięce deserki, nie wiem jak się z Jaiem podziele jak przyjdzie pora:) jak na razie Jas kocha cyca a cyc kocha Jasia i nie zmieniamy tego:) IMG_3464.jpg
 
reklama
Maja Aina ale słodkie ssaki:-)
My też tylko cyckujemy, chociaż muszę się pochwalic że mój babelek umie też pić z butelki:happy: i dzięki temu mogę go zostawic z tata lub babcią i rozdziewiczyc swoje życie towarzyskie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry