reklama

Karmienie

Ruda a na moim Bebiko jest 37. tzn w sklepie kilka mlek porownalam bo wlasnie w necie przeczytalam najpierw o tej temperaturze no i tylko na tym z rosmanna byla taka wysoka temp, ale jak mowisz ze wszystko ok i ze sie rozpuszcza normalnie przy nizszej to luz:))))ja dzisiaj tez bede je mieszac juz, tzn 3 miarki bebiko plus 1 tego nowego, potem 2 babiko i 2 nowego itd. tak jak z rafalem przy zmianie mleka kazali mi robic.
 
reklama
najlepiej tak mieszać bo się dziecko powoli przestawia.
A co do temp.to w szpitalu,jak pielegniarki robiły to tylko butlę z wodą do podgrzewacza na chwilę,wsypały,rozmieszały i było.
 
moje dziecko to najlepiej jakby wszystko zimne albo bardzo delikatnie podgrzane,bo jak coś jest cieplejsze to pluje:rofl2:jedynie do kąpieli musi mieć wodę bardzo mocno ciepłą:tak:
 
a ja na chwile wlaczam czajnik, doslownie na pare sekund i mam, jak za ciepla to rozrabiam z zimna, a przy rafale w mikrofali na pare sekund wode podgrzewalam, teraz jakos taktyke zmienilam :) moj z koleji zimnego nie lubi za bardzo, woli cieplejsze, ale jaka to ma temp to tego nikt nie wie hehe, kto to mierzy tak wogole? :)ze nie wspomne o wodzie w wanience:)
 
DO DZIEWCZYN MAJĄCYCH DOŚWIADCZENIE W KARMIENIU PIERSIĄ:
Już nie wiem jak pomóc Monisi, ewidentnie dzisiaj cały dzień co usnęła to się po kilkunastu minutach czy pół godzinie budziła, i kwękała, podkurczała nóżki, spinała się i po masowaniu brzuszka i przyginaniu nóżek robiła "kawałek" kupki... I tak cały dzień po trochu. Wczoraj położna kazała mi odstawić nabiał, ale ja wczoraj i dziś nie jadłam nabiału, a Monika o ile rano te kupki były ładne, to wieczorna była mega luźna (taka jak wyszła położnej) i już nie wiem od czego to i co ja mam jeść a czego nie i jak jej pomóc :( Teraz po wieczornej kąpieli w końcu ię porządnie ale na rzadko wykupkała i śpi już od ponad godziny.
 
U mnie tak było po fasolce szparagowej a niby można jeść. Nabiał mi też kazala polozna odstawic ale przzetestowalam i to nie nabiał. Pomysl co jadlas - aga pisała że to co jemy po 20min jest w pokarmie. Ja dodatkowo pije codziennie herbatę z kopru na lepsze trawienie
 
reklama
Josie - po 20 minutach to się jeszcze w żołądka nie strawiło a co dopiero wchłonąć przez jelita i przefiltrować przez nerki i dopiero pójść w cycki...

dziś rano kanapki z dżemem (jadłam też w szpitalu) a na obiad indyk duszony, ziemniaki i marchewka na parze (wczoraj po takim obiedzie nic jej nie było)...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry