reklama

Karmimy...

Darinia - jest to prawda, ale nie jest to znowu regułą - ja byłam na piersi a wyglądałam jak pulpet :-D
Jak zaczęłam chodzić to wszystko zgubiłam a w wieku 5 lat to już sam szkielet został :-p
Raczej chodzi o to, ze dziecku na piersi nie grozi późniejsza otyłość, nawet jak jest okraglutkie.

Siwona - jak Filip od początku tak idzie to chyba dobrze?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Co do otyłości czy jej braku, to trzeba dołączyć jeszcze warunki genetyczne...
Niestety jeśli tatuś i mamusia są dobrze zbudowani (tak jak w naszym przypadku) to może nic nie pomoże karmienie Joli samym mleczkiem mamy:-D
Chociaż może pójdzie w babcię i będzie szczuplutka:-p:tak:
 
Masz rację Beti, ale a nuż się trafi , że dziecko pomimo dobrze zbudowanych rodziców będzie drobne? Więc i tak trzeba uważać z jedzeniem bo można przekarmić. Generalnie myślę, że to rola dla lekarza, bo jak my mamy ocenić, że dziecko za dużo je? No i jak ograniczyć jedzenie takiemu zapłakanemu maleństwu? :sorry2:
Ja bym nie wiedziała...
 
Darinia - dzieciom nie soli sie potraw w ogóle . To nam, dorosłym jedynie nie smakują niesolone potrawy :-)
(my z małżonem baaardzo mało soli używamy - stosujemy ją przede wszystkim wtedy, gdy robimy coś dla gości;-))
 
Dariniajak nie bedziesz solic jedzenia Zuzia nie bedzie znala jej smaku wiec dla niej to bez roznicy. Tak samo jest ze slodyczami,sokami i herbatkami. Ja rozcienczam soki w proporcjach 1:3(zwlaszcza klarowne maja wiecej cukru niz przecierowe) a przy herbatkach zanizam proporcje bo one zazwyczaj maja tylko cukier i zadnych witamin badz podaje sama wode.
Moze uznacie ze mam bzika ale naptrzylam sie na dzieci mojej kuzynki oboje maja wade szkliwa zasypialy z butla soku lub slodkiej herbaty jeszcze im wszystkie zabki nie wyszly a wiekszosc juz byla czarna.
No i uwazam ze dobre jest wpojenienie(doslownie) dziecku nawyku picia samej wody bo ja np do 15roku zycia nie nawidzilam mineralnej ktora jednak kozystnie wplywa na nasz organizm
 
Ostatnia edycja:
reklama
Befatka popieram w 100%. Dawid pije jedynie mleko i wode
Tylko denerwuja uwagi tesciowej ze biedne dziecko soczku nie dostaje.
za kazdym razem slysze ' a soczek juz dajesz, nie??? a dlaczego ?? a herbatke??ojj uwazaj bo pozniej w ogole nie bedzie chcial pic ..
wymyslila...
Tak jak by od tego soczku zalezal jego rozwoj.
Przyjdzie czas na soczek to dostanie, i niech pozwoli ze to ja bede decydowala kiedy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry