reklama

************KATAR************

Rybko też mam te krople ale jak robilam solą i potem odessalam i na koniec kropelki to nic malej nie grzechotalo w nosku no i na dzień dzisiejszy nie ma już kataru
 
reklama
w koncu i Teo katar dopadl, a ja chyba od niego cos tez zlapalam :( kupilam spray malemu, ale stwierdzilam, ze najpierw na sobie wyprobuje i jak sobie psiknelam to az mi lzy poszly, wiec balam sie malemu psikac i dzis koniec z kombinacjami, zakupilam ampulki i mam nadzieje ze bedzie gut.
 
ale jestem zakrecona, pomyslalam a nie napisalam :-[ chodzi mi caly czas o sol fizjologiczna, spray zostawiam na troche pozniej jak maly podrosnie, a ampulki z sola sa zdecydowanie latwiejsze w uzyciu
 
Dzwonilam ażeby umówić się na szczepienie zapytano mnie czy dziecko zdrowe powiedzialam że rano ma zatkany nos ale tak w ciągu dnia to jest OK ... Pielęgniarka odpowiedziala że to nie katar tylko sapka.
Szukalam w necie co to jest bo pierwszy raz o tym slyszę

http://www.dzieci.org.pl/alergie_rzp.html

Dziewczyny może któraś z Was się z tym spotkala i wie więcej
 
gdy u dziecka pojawią się niepokojące objawy, jak sapka (utrudnione oddychanie wywołane obrzękiem błony śluzowej nosa), ulewanie, wymioty, skaza czy luźne stolce, matka powinna nieco zmodyfikować swą dietę. Chodzi o to, by wyeliminować z niej składniki pokarmowe, na które dziecko może być uwrażliwione.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry