• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kiedy i jakie pierwsze objawy??

Hej!
Kasiu kochana witaj! Pamiętaj że musisz dużo odpoczywać.
Ja dziś ledwo żyje, pada cały czas, wyjść się nie chcę, a mój Ł. wrócił w nocy z pracy i dopiero co wstaliśmy. Liczę, że dziś podniesie się mój poziom endorfin, bo już tydzień jestem na poście :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Blondplatyna trzymam &&&&&&&&&&&&&& za podniesienie poziomu endorfin. U mnie wczoraj leciały wióry już 3 dzień pod rząd:szok:. Mój m nigdy taki nie był, w tym cyklu to już 8 razy robiliśmy, jak nigdy. On zawsze max 4-5 w miesiącu.
 
Blondplatyna trzymam &&&&&&&&&&&&&& za podniesienie poziomu endorfin. U mnie wczoraj leciały wióry już 3 dzień pod rząd:szok:. Mój m nigdy taki nie był, w tym cyklu to już 8 razy robiliśmy, jak nigdy. On zawsze max 4-5 w miesiącu.

Agusia powinnas sie cieszyc ze facet ma werwe :)
U nas co 2 dzien to byl standard zanim zaszlam w ciaze (zaczynajac od dnia w okolicach owulki do konca cyklu bo wczesniej mu nie pozwalam zeby ladna armia byla:D)
Poczekaj, jeszcze bedziesz przekladala date slubu bo sie okaze ze bobo w drodze ;)
 
a ja sie tylko na mojego wqrwilam...
wczoraj odpierdzielilam sie na maxa, zalozylam sexi komplecik i czekalam jak r. wroci z pracy.
r. zapytal sie dlaczego jeszcze nie spie, a jak zzapalil swiatli i zobaczyl jak wygladam, zalamal rece i powiedziel RANO....
ale sie wpienilam, nie dosc, ze sie naszykowalam, zarwalam noc, to w zamian uslyszalam RANO... jakby mi ktos w dzioba strzelil... jak zobaczyl focha, to dla swietego spokoju chcial sie bzykac... ale ja tak nie potrafie...
mam go po prostu DOSYC...
zaproponowalam wspolne pojscie do seksuologa, bo to co sie od kilku miesiecy u nas dzieje, wola o pomste do nieba... a on, ze nie ma sobie nic do zarzucenia i ze jak chce moge isc sama... SAMA!!!!!!!!! SZOK!!!!!!!!!!!!!

a pozniej sie dziwia, ze kobiety zdradzaja... juz coraz czesciej o tym mysle...
czy moze ze mna jest cos nie tak, moze jaka nietaka jestem... :-(
 
Nie marudz, od razu wmawiasz sobie niewiadomo co... my mielismy taki okres ze K wracal z pracy, jad obiad i szedl na budowe - powrot nawet ok 22, z regulu ok 21.
Ja wracalam z pracy, jadlam obiad, jechalam na korepetycje, wracalam ok 20 i czekalam na niego 2h pozniej kilka minut rozmow w lozku i lulu. Bez klotni, bez zali, bez wypominania sobie.

Porozmawiaj z nim ale nie rob mu wyrzutow tylko pokaz ze jestes troskliwa zona, przytul, usiadz na kolanach, daj buzi, zrob herbatke, ZLIKWIDUJ NAPIECIE!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry