reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Kiedy usypianie przestało być problemem

Kiedy Twoje dziecko przestało mieć problem z zasypianiem


  • Wszystkich głosujących
    18

mata-kow

mama do kwadratu :)
Dołączył(a)
5 Grudzień 2007
Postów
7 384
Miasto
Dolny Śląsk
Rozwiązania
0
Moja niuńka ma prawie 7 miesięcy i nadal są problemy z położeniem jej spać w dzień i czasem wieczorem. Żadne rady książkowe się nie sprawdziły, a każdy sposób działa tylko przez jakiś czas i nic nie wskauje żeby miało się to wkrótce zmienić, dlatego chciałabym się dowiedzieć, kiedy usypianie dziecka przestało być poblemem w Waszym przypadku.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Moniqa

i moje dwie połówki :)
Dołączył(a)
16 Maj 2005
Postów
8 273
Rozwiązania
0
w sumie u Nas nigdy przy usypianiu nie bylo problemów, chyba ze za problem mozna by uwazac ze synus nie lubial usypiac sam w pokoju ... aczkolwiek bywaly dni ze nie chcial isc spac ... wtdy plakal, krzyczal i chcial wychodzic z lozeczka ... ale jak skonczyl roczek tak : kladlam Go do lozeczka, buziak na dobranoc, papa , gaszone swiatlo, ja wychodzilam z pokoju i 10 minut i synus spal ... obecnie nie spi juz w lozeczku tylko na "normalnym doroslym łózku" ;-) .... ale dopadlo go mamusiowanie ;-) ... czyli chce abym ja lezala kolo niego jak usypia ... do momentu az nie zasnie szuka raczka mnie i sprawdza czy nadal jestem ... ale nie ma zadnych oporów aby sie juz polozyc ... o 20 jest oficjalne zegnanie na noc wszystkiego, łacznie z choinką :-D i idziemy spac :tak:
 

beata1980

Sierp 2007 czerw 2009
Dołączył(a)
3 Listopad 2008
Postów
1 122
Miasto
NowyTarg ,Canada
Rozwiązania
0
Moja Viki tez nigdy spiochem nie byla jak byla malutka spala dwa trzy razy wzien po 20 minut a do 4 m, z nami w lozeczku bo strasznie plakala jak ja kladlam do lozeczka i budzila sie co 15,m,teraz w dzien klade ja do lozeczka i zasypia zwykle bez problemu ale wieczorem musze posiedziec przy jej lozeczku dobre pare minut zanim zasnie,jak ja zostawie sama aby zasnela potrafi ze zlosci nawet zwymiotowac,niewiem jak to bedzie jak drugi dzidzius sie urodzi,maz bedzie usypial jedno a ja drugie,no ale to jeszcze dobrych pare m.
 

majandra

Mamusia Maciusia 17/08/07
Dołączył(a)
15 Styczeń 2007
Postów
7 555
Miasto
z brzucha mojej mamy ;)
Rozwiązania
0
U nas usypianie przestało być problemem, kiedy wrzuciłam na luz i pogodziłam się z tym, że moje dziecko nie jest książkowe. Obecnie synek zasypia w łóżeczku, ale muszę przy nim być i na ogół zasypia wtulony w moją rękę. Nie przeszkadza mi to.:-)
 

cecylia

mama Izy
Dołączył(a)
30 Grudzień 2008
Postów
55
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
A ja przed Nowym Rokiem nauczyłam moja Izunię samodzielnie zasypiać metoda wg ksiązki "Każde dziecko może nauczyć sie spać" i po dwóch ciężkich nockach załapała o co chodzi i przesypia całe nocki od 19:30 nawet do 8 rano. Kiedyś było nawet 5 pobudek i zasypiała tylko przy butli. Teraz nawet smoczka nie potrzebuje :-)
 

agnes_m

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Sierpień 2007
Postów
450
Miasto
Śląsk
Rozwiązania
0
U nas też nigdy nie było problemów z zasypianiem, no wyjatkami były sytuacje kiedy mała np ząbkowała.
Julia sama zasypia w swoim pokoju w łóżeczku a ja nie musze być obok niej. Oczywiście drzwi zostawiam lekko uchylone aby ona czuła sie bezpieczniej słysząc mnie obok.
Nigdy nie mieliśmy problemów z zasypianiem bo Julia poza pierwszym miesiącem swego zycia , nie spała z nami w łóżku. Łóżeczko to jej azyl a gdy zbliża sie pora spania sama wchodzi do łożeczka i idzie "nynac" . Dajemy jej do łóżeczka ulubiona maskotke, buziaka na dobranoc i wychodzimy z pokoju.
 

mata-kow

mama do kwadratu :)
Dołączył(a)
5 Grudzień 2007
Postów
7 384
Miasto
Dolny Śląsk
Rozwiązania
0
U nas też nigdy nie było problemów z zasypianiem, no wyjatkami były sytuacje kiedy mała np ząbkowała.
Julia sama zasypia w swoim pokoju w łóżeczku a ja nie musze być obok niej. Oczywiście drzwi zostawiam lekko uchylone aby ona czuła sie bezpieczniej słysząc mnie obok.
Nigdy nie mieliśmy problemów z zasypianiem bo Julia poza pierwszym miesiącem swego zycia , nie spała z nami w łóżku. Łóżeczko to jej azyl a gdy zbliża sie pora spania sama wchodzi do łożeczka i idzie "nynac" . Dajemy jej do łóżeczka ulubiona maskotke, buziaka na dobranoc i wychodzimy z pokoju.

To gartuluję i zazdroszczę, bo nasza niuńka to aniołek, ale jeśli chodzi o zasypianie, szczególnie w dzień, to diabeł wcielony :baffled: no i do wszystkich problemów z nauką zasypiania doszły problemy z brzuszkiem i wczesne ząbkowanie. Jak skończyły sie problemy z brzuszkiem, to zczęły się ząbki (pierwszy wyszedł jeszcze przed ukończeniem 4 mkesięcy, a teraz idzie kilka na raz od 2 miesięcy :baffled:). Na razie widzę, że jak nie udało się nauczyć zasypiania przed pół rokiem, to następne duże szanse są po roczku :sorry2: ciekawe jakie jeszcze będą odpowiedzi;-)
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry