reklama

Kiedy Wasze niemowlaki same usiadły?

Suprise87

Fanka BB :)
Cześć dziewczyny, szukam wsparcia!
Syn ma 9 miesięcy i ciągle sam nie siedzi. Zaczynam się tym martwić. Aktualnie wstaje przy meblach (do pozycji na kolanach, kilka razy wstał całkowicie), wspina się na wszystko, na co tylko może, pełza z prędkością światła ;) Raczkowanie - kilka kroków zdarzylo mu się zrobić, aczkolwiek ciągle wybiera pełzanie. Gdyby było normalnie to już pewnie siedzialabym w kolejce do fizjoterapeuty, ale że jest jak jest... to zamartwiam się w domu.
Powiedzcie... jak to u Was było? W jakim wieku Wasze niemowlaki same usiadły? I... co może być powodem tego, że mój syn sam jeszcze nie siada?
 
reklama
reklama
Na środku piłki kładziemy na plecach maluszka zginiemy nóżki w wysoka pupe i wychylamy malucha lekko do tylu powoli wracamy i kończymy ruch tak aby maluszek oparł nóżki na naszej klatce( jak na zdjęciu). W sumie to wszystkie ćwiczenia na piłce dobrze działają, można tez na brzuszku położy i kołysajac delikatnie przód tył albo na boki prawo lewo , albo trzymając za pupę i lekko wtedy”odbijamy”.
 

Załączniki

  • AFCFEE37-AB76-4964-B340-CFF9B4FE52B5.jpeg
    AFCFEE37-AB76-4964-B340-CFF9B4FE52B5.jpeg
    32,7 KB · Wyświetleń: 170
Ostatnia edycja:
Posadzony na kolanach (czyli jak ma podparcie) siedzi. Posadzony bez podparcia nie. Jest niestabilny. Podejrzewam, że ma słabe mięśnie brzucha.

To mój tak samo.
Z podparciem może siedzieć ale bez leci do przodu, czasem na bok. 1 czerwca skonczy 8 miesięcy.
Ja się póki co nie martwię, w końcu dojdzie jakimi mięśniami jak ma pracować.
Ja przykładowo, w ogóle nie raczkowałam. Najpierw pelzalam, potem wstawałam przy meblach a potem przeszłam od razu do chodzenia. Raczkowanie pominęłam totalnie. Może twój woli pełzanie i raczki zamiast siedzenia w miejscu? W końcu siedzenie to takie statyczne ćwiczenie. Z punktu widzenia malucha, który woli zwiedzać świat, to znaczy podloge, a nie siedzieć...
 
To mój tak samo.
Z podparciem może siedzieć ale bez leci do przodu, czasem na bok. 1 czerwca skonczy 8 miesięcy.
Ja się póki co nie martwię, w końcu dojdzie jakimi mięśniami jak ma pracować.
Ja przykładowo, w ogóle nie raczkowałam. Najpierw pelzalam, potem wstawałam przy meblach a potem przeszłam od razu do chodzenia. Raczkowanie pominęłam totalnie. Może twój woli pełzanie i raczki zamiast siedzenia w miejscu? W końcu siedzenie to takie statyczne ćwiczenie. Z punktu widzenia malucha, który woli zwiedzać świat, to znaczy podloge, a nie siedzieć...
Też mi tak mówi moja mama... że póki co woli wszędzie się poruszać i stawać, a siedzenie nie jest dla niego atrakcyjne... Do tej pory dawałam mu dużą swobodę działania, większość czasu spędza na podłodze. Mam jednak nadzieję, że w końcu ogarnie to spędzające mi sen z powiek siedzenie...
Może faktycznie spróbujemy trochę poćwiczyć i coś się ruszy.
 
Ja uważam, że każde dziecko rozwija się inaczej.. z siedzeniem to do 10 miesiąca.. Od raczkowania do siedzenua niedaleka droga..
Mój akurat wszystko robił za wcześnie i też wzbudzało to mój niepokój.. Raczkowac zacząl chwilę po skończeniu 5 miesiąca, tydzień po tym sam usiadł, wstał po 6 miesięcu, a pierwsze kroki stawiał jak miał 8m. Teraz ma 10 i biega jak szalony, za to pewnie będzie opoznienie z innymi aspektami..
Polecam stronę mamy fizjoterapeutki, pokazuje fajne ćwiczenia na różne kwestie ruchowe, może znajdziesz jakieś ćwiczenia/zabawy idealne dla Was.
Ale Ja bym nie panikowala...
Ewentualnie można online poprosić fizjoterapeuta o opinie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry