reklama

KILOGRAMKI

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Joaśka - zmienne humorki to norma w naszym stanie, nic się nie przejmuj i rycz jak masz ochte a potem śmiej!
Hmmm 53 kg... pomarzyć, raz mi się to zdażyło jak miałam 16 lat... ;)
 
reklama
Yes, yes,yes!
Jedyne 1,5 kg do przodu od poprzedniej wizyty, czyli jedyne 18,5 od początku ciaży i jedyne 81,5 na doktorskiej wadze:)
Człowiek ma różne powody do radości.
 
Taaa, ja się wczoraj ucieszyłam, jak zobaczyłam, że moja kuzynka też nabiera ciała i powoli mnie goni. Ależ jestem wredna ;p
Ale na prawdę lżej mi (oczywiście tylko na duszy)
 
Mnie od początku przybyło 14 kg. Nie przejmuję się tym zbytnio bo na pewno szybko wszystkie zgubimy zbędny nadbagaż ale teraz z pewnością wiem że wolę się w wersji szczuplejszej. Nie mogę już patrzeć na moje pyzate policzki a nie wspomnę już o jakichkolwiek czynnościach fizycznych typu schylanie się, zakładanie skarpet itp.
 
Ja o zakładaniu skarpetek to już dawno zapomniałam... Ale pocieszyła mnie znajoma, która przytyła 25 kg i po porodzie schudła jeszcze bardziej - mówi, że dziecko strasznie ciągnie i nawet kremów na celulut nie musiała używać... życzę więc nam wszystkim takiego spalania!
 
reklama
Ja przytyłam z 56 do 67 i nie mogę patrzeć na swój drugi podbródek ;D ale sama jestem sobie winna bo zamiast jeść to połykam ;D jednak się nie martwię bo pewnie szybko zrzucę zbędne kilogramki, mam przynajmniej taką nadzieję ;D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry