Amanda - i jak się spisał Elephant? Udana imprezka?
________________________________
Dziecko mi psa obszczało
Witam!
No nie powiem Iza ale dziecko to masz zdolne na maxa - no i pies raczej też niezły skoro sobie na to pozwolił
A co do ELEPHANTA - to już moje noga raczej tam nie postanie. ogólnie nie było żle. Byliśmy w 9 osób : ja z moim i małą, moi rodzice i siostra z mężem i 2 dzieci (12 i 8 lat). w sumie na obiad czekaliśmy ponad godzinkę, niektórzy z nas nawet po 2,5 godzinnym czekaniu nie dostali jedzenia. nie mówiąc o mojej siostrzenicy która 2.5 godziny czekała na FRYTKI masakra. Na rachunku znalazło się kilka rzeczy których nie zamawialiśmy. no i potem awantura - nie chcieli nam oddać kasy za te rzeczy których nie zamówiliśmy. Ogólnie to wczoraj przez tą akcję mieli niezły bałagan. może w normalny dzień jest ok. nie wiem nie byłam wcześniej. Na sam koniec barman rzucił w moją siostrę telefonem i ja wyzywał, że ma szczęście że jej córka 5 godzin na frytki nie czekała - biedne dziecko głodne. ja i moja siostra dostałyśmy nie do końca to co zamawiałyśmy. mojej drugiej siostrzenicy zupełnie inne danie przynieśli. No mówię wam - katastrofa.
Ponieważ ciężko było się z nimi dogadać to w końcu mój mąż powiedział że ja pracuję w pewnej inspekcji

i możemy tę sprawę inaczej załatwić - wiem cios poniżej pasa, ale inna rozmowa od razu była, pan przepraszał, kaskę oddali i po sprawie.
A co do starówki - kurcze jednak lubię to miejsce - dawno tam nie byłam a jest pięknie :-)

i najważniejsze że pogoda nam dopisała ;-)
Ivi zdjęcia oglądałam, fajnie musiało być - może kiedyś się uda i nam wybrać
Idę szykować obiadek, Amelka śpi więc mam chwilkę dla siebie
pozdrawiam