reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

kobiety brylanty z Trójmiasta ; ))

A wiesz Marta, że nawet nie zauważył że w kałuży leży ;) U mnie też dzisiaj leń i dodatkowo lekka wścieklizna.
No i głodna jestem.

Wybrałabym się z Wami na spacerek gdyby nie choroba Patki... pogoda za oknem mega zachęcająca do ucieczki z domu :p
 
reklama
Amanda - i jak się spisał Elephant? Udana imprezka?

________________________________

Dziecko mi psa obszczało :o

Witam!

No nie powiem Iza ale dziecko to masz zdolne na maxa - no i pies raczej też niezły skoro sobie na to pozwolił :szok: :-D :baffled:

A co do ELEPHANTA - to już moje noga raczej tam nie postanie. ogólnie nie było żle. Byliśmy w 9 osób : ja z moim i małą, moi rodzice i siostra z mężem i 2 dzieci (12 i 8 lat). w sumie na obiad czekaliśmy ponad godzinkę, niektórzy z nas nawet po 2,5 godzinnym czekaniu nie dostali jedzenia. nie mówiąc o mojej siostrzenicy która 2.5 godziny czekała na FRYTKI masakra. Na rachunku znalazło się kilka rzeczy których nie zamawialiśmy. no i potem awantura - nie chcieli nam oddać kasy za te rzeczy których nie zamówiliśmy. Ogólnie to wczoraj przez tą akcję mieli niezły bałagan. może w normalny dzień jest ok. nie wiem nie byłam wcześniej. Na sam koniec barman rzucił w moją siostrę telefonem i ja wyzywał, że ma szczęście że jej córka 5 godzin na frytki nie czekała - biedne dziecko głodne. ja i moja siostra dostałyśmy nie do końca to co zamawiałyśmy. mojej drugiej siostrzenicy zupełnie inne danie przynieśli. No mówię wam - katastrofa.
Ponieważ ciężko było się z nimi dogadać to w końcu mój mąż powiedział że ja pracuję w pewnej inspekcji :-D i możemy tę sprawę inaczej załatwić - wiem cios poniżej pasa, ale inna rozmowa od razu była, pan przepraszał, kaskę oddali i po sprawie.

A co do starówki - kurcze jednak lubię to miejsce - dawno tam nie byłam a jest pięknie :-) :tak: i najważniejsze że pogoda nam dopisała ;-)

Ivi zdjęcia oglądałam, fajnie musiało być - może kiedyś się uda i nam wybrać :tak:

Idę szykować obiadek, Amelka śpi więc mam chwilkę dla siebie
pozdrawiam
 
a ja dziś proszę o zastrzelenie :) młody wyje od rana (marudzi okropnie.. ale chyba trochę go brzuszek boli) a mnie dopadła migrena (znowu... ) :(:(
 
a ja dziś proszę o zastrzelenie :) młody wyje od rana (marudzi okropnie.. ale chyba trochę go brzuszek boli) a mnie dopadła migrena (znowu... ) :(:(

łyknij apap- nie wiem czy pomoże ale może na psychikę podziała ;). ja ogólnie nie stosuję, ale w ciąży i przy karmieniu niestety nic innego mi nie pozwolili brać
 
Ale hardcore :sorry2: nie zazdroszczę przebojów... Bardzo zachęcający opis, nie powiem ;-)

Pies to totalny leniuch, całe dnie przetacza się z kąta w kąt i śpi. Zresztą co tu innego robić :dry:.

Ivi a te migreny to Cię tak atakują znienacka? Czy wiesz że np. dziś możesz mieć migrenę bo coś tam (nie wiem, pogoda na przykład)?
 
kurcze, ale przeboje w tej knajpie... my wczoraj byliśmy w Sphinxie i mała choć zjadła dosłownie 2frytki na krzyż i wypluła mięso bo za mocno doprawione - dziś leży od rana jeszcze z łóżka nie wyszła, co chwilę placze że ją brzuszek boli i śpi...
 
Iza masz dolne dziecko :) Ja już dzisiaj 2 razy na dworzu byłam,bo w domu z małą nie da się siedzieć.Ma tysiąc pomysłów na raz i już nie nadążam

dziuba pewnie małej zaszkodziło jedzenie.

aredzimska współczuję "przygody".Czytałam na trojmiasto.pl o niemiłych niespodziankach właśnie w restauracjach a czasie aukcji Gdańsk za pół ceny.My byliśmy tylko w zoo,ale obyło się bez korków i niemiłych niespodzianek.
 
cześć dziewczyny :-D
dziś miałyśmy koszmarną noc, (właściwie jak każdą poprzednią od ponad 2lat), ale mała miała 38,7 gorączki, jak się obudzila któryś raz w nocy to sama mówiła że chce syropek :szok: czyli wie już że mimo że tego nie cierpi- pomaga; a teraz mówię do niej że idę kaszkę robić to ona mówi że nie chce bo od kaszki brzuszek boli :angry: ostatecznie zjadła nawet nie połowe :angry:
zobaczymy jak będzie w ciągu dnia, razie nie narzeka i temp. nie ma, więc jest nadzieja.
Miłego dnia!
 
hej

Dziuba, dobrze, że mała już się lepiej czuje. Co do Spinxa to ja go jakoś nie trawię, ponieważ kiedyś w Poznaniu była pewna afera z sosami:szok:, a w ogóle nie lubię knajp, gdzie tylko mężczyźni pracują!
Też czytałam nie pochlebne opinie o tym weekendzie na trójmieście.
My w niedzielę pojechaliśmy do Wdzydz, do muzeum. Miejscowość bardzo ładna, zrobiliśmy sobie spacerek nad jeziorem. Natomiast muzeum mnie rozczarowało, przewodni do d..., nic nie opowiadał tylko chaty otwierał. W wakacje byliśmy na Roztoczu w podobnym muzeum Zagroda Guciów. i tam przewodnik opowiadał z pasją. Jak kiedyś będziecie w okolicach to polecam to miejsce.
Iza czy to twój piesek na zdjęciach na Twojej stronie?
Pozdrawiam:-)
 
reklama
Hej baby

Natalia - ale super rozgadana Martysia, nareszcie jest do kogo buzię otworzyć co nie? :-) Zdrówka dla niej, aby ta noc była już lepsza.

Monika - tak, to Bandzior, pies mojego męża i syna, a z doskoku czasem mój - jak trzeba pogłaskać czasem ;-)
Dzięki za pomysł na majówkę bo sie zastanawiałam gdzie wyrwać moich chłopaków - Wdzydze będą fajne, staremu odświeżą wspomnienia bo był a młody zaliczy kilka atrakcji. Ja też nie byłam, chętnie zobaczę.
Do Guciów troszkę za daleko...

Byłam wczoraj u mojej ginki, zbadała mnie od stóp do głów, all clear.

Tylko dziś obudziłam się z zawalonym gardłem, bólem głowy i mięśni. Ale nie daję się.
A co u Was kobity? Buziaki, miłego dnia!
 
Do góry