reklama

Kochani Tatusiowie

A moj mezus dzisiaj mnie tak zaskoczyl ze hoho:szok:
Od tygodnia trabi ze idzie dzisiaj na jakas impreze z pracy....sam oczywiscie
A on mi jakas godzinke temu dzwoni, ze ide z nim bo wszyscy beda z partnerami:-p:happy2: nie chce mi sie jak cholerka, nie mam co ubrac i wogole....mialam wymowke, ze mala CO Z NIA , a on skubany nawet zalatwil juz opieke dla malej:-D i nie mam wyjscia:wściekła/y:buuuu
 
reklama
nuśka 23, nie masz wyjscia musisz isc.
Mojego meza firma organizuje dla pracownikowi ich rodzin wyjazd w lutym na narty w Alpy!!! Oczywiscie nie dla wszystkich pracownikow, tylko kto pierwszy ten lepszy. A ci co nie umieja jezdzic na nartach maja oplacona szkolke. Niezle co? :tak::tak::tak:
 
.....
A on dziś przyjeżdża i mówi, że kupił bilety do kina na Katyń na niedziele, a po filmie zabiera mnie na kolacje..:szok::szok::szok::szok::szok: Jestem w takim szoku....:szok::szok::szok::szok::szok: wow, wow, wow...

Mysia, no to teraz trzeba bić się w pierś. Czytałam już wypad się udał, więc życzę żeby małżonek robił coraz częściej takie niespodzianki :tak:

A moj mezus dzisiaj mnie tak zaskoczyl ze hoho:szok:
Od tygodnia trabi ze idzie dzisiaj na jakas impreze z pracy....sam oczywiscie
A on mi jakas godzinke temu dzwoni, ze ide z nim bo wszyscy beda z partnerami:-p:happy2: nie chce mi sie jak cholerka, nie mam co ubrac i wogole....mialam wymowke, ze mala CO Z NIA , a on skubany nawet zalatwil juz opieke dla malej:-D i nie mam wyjscia:wściekła/y:buuuu

Najlepsze w tym jest to, że faceci wpadają na pomysł żeby nas zabrać jak inni idą ze swoimi partnerkami, mam nadzieję że impreza sie udała. A małzonek jaki zorganizowany sam opiekunkę zalatwił. POGRATULOWAĆ!!!

nuśka 23, nie masz wyjscia musisz isc.
Mojego meza firma organizuje dla pracownikowi ich rodzin wyjazd w lutym na narty w Alpy!!! Oczywiscie nie dla wszystkich pracownikow, tylko kto pierwszy ten lepszy. A ci co nie umieja jezdzic na nartach maja oplacona szkolke. Niezle co? :tak::tak::tak:

No proszę jaka dobra firma, z chęcią bym się wybrała na naukę bo ostatnio jeździłam chyba z 5 lat temu ale też wychodziło mi to raczej kulawo :-)
Karolina, czekamy na wieści z Alp choć to jeszcze parę miesięcy :tak:

Julka tak ogolnie tez najada sie przez ok 5 min.
Tylko jak sie steskni za cycusiem to go puscic nie chce:-D:happy2:

Moja Lenka też je coraz krócej 5 minut i koniec bo juz zaczyna się wygłupiać :-):-)
 
reklama
No tydzień temu było oki, ale nie jest tak jak powinno...Tomek nadal mało czasu spędza z Filipem, ale za to coraz więcej czasu poświęca budowie....no dla mnie to już i tak extra..im szybciej skończy, tym szybciej będziemy na swoim:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry