reklama

Kochani Tatusiowie

Mysia23- bardzo sie cieszę ,że wreszcie Wam tak dobrze sie układa:-)
Widac potrafiliście sie porozumieć i bardzo dobrze! Oby wiecej takich dobrych wiadomośći:tak::tak:
 
reklama
mój Robert zajmuje się małą z rana jak ide do pracy ;-)zawozi mnie do pracy wraca około 7:00 po 7:00 wstaje Emilka i zajmuje się nią do 10:30 :tak: i idzie do pracy no jak już wraca to mała zasypia więc potem nie ma okazji w weekendy to zawsze w trasie jesteśmy albo spacery ....to do jego rodziców to do babci albo ktoś u nas więc mała z rąk do rąk wędruje, rano jemy najczesciej wspólne śniadanko potem w drogę a jak wracamy kąpie małą i idzie spać ;-) im większa tym lepszy mają kontakt oby tak dalej............:dry::-D

Gosia czy wy zostawiacie Emilkę samą?
 
Gosia - Uff !:-):-):-):-D:-D:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D
Przepraszam, że tak pomyslałam-po prostu znałam taki przypadek i szczerze mówiąc byłam przerażona jak sie o nim dowiedziałam.:szok:(ludzie zostawiali wieczorem w łóżeczku spiące dziecko i wychodzili na impreze)
I jakoś -nie wiem dlaczego wydawało mi się ze mieszkacie oddzielnie a nie z rodzicami.:sorry2:
 
Gosia - Uff !:-):-):-):-D:-D:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D
Przepraszam, że tak pomyslałam-po prostu znałam taki przypadek i szczerze mówiąc byłam przerażona jak sie o nim dowiedziałam.:szok:(ludzie zostawiali wieczorem w łóżeczku spiące dziecko i wychodzili na impreze)
I jakoś -nie wiem dlaczego wydawało mi się ze mieszkacie oddzielnie a nie z rodzicami.:sorry2:
Ja też znam taki przypadek:no::no::no:Zostawiali rocznego malucha i wychodzili na kilka godzin na spacer,albo na grilla.Masakra.
 
Ja pier...ole!!!!! To trzeba miec nasr..ne w mozgu.
:-D:-D:-D:-D:-D:-D
nie mysla przyczynowo - skutkowo:-D:-D:-D
poprostu:
przeciez nigdy sie nie budził/A
JA ZAWSZE MOWIE KIEDYS JEST TEN PIERWSZY RAZ I NICHCE ZEBY BYł WTEDY
NAWET JAK jak mi zwracaja uwage
po co ja do skepu z całym wozkiem wstawiasz?
a po to ,ze nie chce zeby ja ukradli:cool2:
NO CO TY PRzECIEZ JESZCZE NIKOGO NIE UKRADLI U NAS?!
No własnie jeszcze I NIE CHCE ZEBY BYłA PIERWSZą

potem sie słyszy
no nie mozliwe u nas nigdy nic takiego nie miało miejsca...........a jednak.............
 
:-D:-D:-D:-D:-D:-D
nie mysla przyczynowo - skutkowo:-D:-D:-D
poprostu:
przeciez nigdy sie nie budził/A
JA ZAWSZE MOWIE KIEDYS JEST TEN PIERWSZY RAZ I NICHCE ZEBY BYł WTEDY
NAWET JAK jak mi zwracaja uwage
po co ja do skepu z całym wozkiem wstawiasz?
a po to ,ze nie chce zeby ja ukradli:cool2:
NO CO TY PRzECIEZ JESZCZE NIKOGO NIE UKRADLI U NAS?!
No własnie jeszcze I NIE CHCE ZEBY BYłA PIERWSZą

potem sie słyszy
no nie mozliwe u nas nigdy nic takiego nie miało miejsca...........a jednak.............

agusia zgadzam sie z toba calkowicie:tak:
 
reklama
Mąż zabrał mnie wczoraj do kina :-) stukneło nam wczoraj 8 lat odkąd sie pierwszy raz spotkaliśmy, ach....
byliśmy na filmie "Miłośc w czasach zarazy" wg powieści Marqueza - polecam i film i ksiązkę, chociaż Marquez pisze dośc specyficznie...
no i dobrze jest czasem mieszkać z rodzicami - mozna sobie wyskoczyc to tu to tam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry