Ehh dziewczyny, nie mam ostatnio nastroju na forum

W czwartek mialam USG i przeryczalam caly wieczór, bo się okazało, ze maluszek ma powiększone miedniczki nerkowe

(( Lekarz bardzo dokladnie mi to USG robil, sprawdzil specjalnie płec - bo u chłopców niestety częstsze są wady układu moczowego no i u nas drugi chłopak będzie.
Te miedniczki mogą jeszcze wrócić do normy, może być gorzej, może byc lepiej, na razie nic się nie da powiedziec. Lekarz przypuszcze, ze mlody bęzie miec refluks moczowy i po porodzie trzeba to będzie monitorowac (od razu sie robi USG w pierwszych dobach życia).
Ehhh, zalamalam się kompletnie, czy my mamy jakies geny felerne, czy jak

teraz rozszczep Tadzia wydaje mi się pikusiem w porównaniu do problemów z ukladem moczowym.
No nic, nie będę smęcić. Już się jakoś ogarnęłam, stres mi teraz nie pomoże.