reklama

Kolejne dziecko

reklama
Ehh dziewczyny, nie mam ostatnio nastroju na forum :( W czwartek mialam USG i przeryczalam caly wieczór, bo się okazało, ze maluszek ma powiększone miedniczki nerkowe :((( Lekarz bardzo dokladnie mi to USG robil, sprawdzil specjalnie płec - bo u chłopców niestety częstsze są wady układu moczowego no i u nas drugi chłopak będzie.
Te miedniczki mogą jeszcze wrócić do normy, może być gorzej, może byc lepiej, na razie nic się nie da powiedziec. Lekarz przypuszcze, ze mlody bęzie miec refluks moczowy i po porodzie trzeba to będzie monitorowac (od razu sie robi USG w pierwszych dobach życia).
Ehhh, zalamalam się kompletnie, czy my mamy jakies geny felerne, czy jak :( teraz rozszczep Tadzia wydaje mi się pikusiem w porównaniu do problemów z ukladem moczowym.
No nic, nie będę smęcić. Już się jakoś ogarnęłam, stres mi teraz nie pomoże.
 
moonik-może nie taki diabeł straszny jak go malują!!! przeciez lekarz sam Ci powiedził-że wszystko może samo wrócić do normy i się polepszyć prawda??? i tej myśli się trzymajmy!!!
 
Moonik najważniejsze być dobrej myśli! Lekarz sam powiedział że wszystko może wrócić do normy! A jeśli nie wróci to przynajmniej wiadomo co dolega Maluszkowi i będzie można szybciutko zacząć leczenie. O Tadzia też się martwiłaś i spójrz jak szybciutko z tego wyszedł. A swoim genom dziękuj że masz takich dzielnych chłopaków (na twardzieli wyrosną):)
 
reklama
Monik ... ale wiesz ... bardzo wcześnie ci powiedział, że to będzie chłopiec, patrząc z suwaczka to dopiero 14 tc. I też myślę, że "nie taki diabeł straszny", że wszystko jeszcze samo może wrócić do normy. Tak więc głowa do góry. :tak::tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry