Mania, jak tam? Miły mój mąż?
Powiedział że fajna czarnulka jesteś!
Zamierzasz rodzić na warszawskiej? Musisz sie dopraszać tam o niektore rzeczy, np. żeby ci pokazali jak karmic, albo jak dzidzia głodna żeby dokarmili...One tam niczego same z siebie nie robią. Podobno to przyjazny szpital, ale pielegniarki na połogu rózne...Ze mna na sali leżała dziewczyna, nie umiała karmic, nie miała mleka, i skończylo sie kroplówką, bo przez dobe nikt sie nie zainteresowal, że dziecko wylo...a one glodne było...podobno to dlatego, że niektóre dziewczyny wyedukowane w szkołach rodzenia ostro protestowały, że nie życza sobie dokarmiania, więc teraz na wyrost nikogo nie dokarmiają...
Super łazienki w tym samym pokoju, dwójeczki pokoiki, ładnie, trzeba mieć wszystko swoje: kubek, sztućce, papier toaletowy, podkłady, szlafrok, majty jednorazowe...fajnie że można odwiedzac ile chcesz..mego męża po 21 wyganiali....jak masz jakies pytania napisz, 3 tygodnie tam leżałam i jeszcze 2 dojeżdżałam codziennie z pokarmem dla malucha na wczesniaki...