Niestety nie mam rennie, jakoś sobie poradziłam,puecze ale już nie tak.
Kalinko głuptasie chodziło o gwiazdki, a tak ładnie się prezentowały na moich okienkach.
Pozmywałam, poprasowałam (pieluchy)

, pościeliłam łóżeczko maluszkowi, no i umyłam okna (tylko część, reszta należy do mężusia, ale to jutro). Ciekawe co powie jak mu powiem ;D. Może nie zkrzyczy?????
Nie udało mi się jedynie poczytać

, ale wieczorkiem nadrobię.
Na 16 jedziemy na naukę kąpieli do szkoły rodzenia, potem na ćwiczenia z partnerem przed rodzinnym porodem. Cały wieczór z głowy.
A może jutro jakieś kino lub teatr, ostatnio byliśmy w Akademii Teatralnej na "Wiśniowym sadzie" Czechowa, w końcu trzeba się trochę odchamiać.
Gorzej jakbym zaczęła rodzić, ale byłyby jaja ;D ;D ;D.
[ig]http://bd.lilypie.com/4pUgp1/.png[/img]