Troszkę nadrobie zaległości...
Agak, ujęłaś mnie za serce...Doskonale rozumiem twoje dylematy i powiem ci, że nie zawsze będziesz musiała byc taka dzielna...zapominac o sobie, być wyczerpana i zagubiona. Mysle, że wszystkie albo prawie wszystkie to przechodziłysmy, kochana...teraz dzieci potrzebuja cie wlasnie w ten sposób, uczucia, cieplo, bezpośrednia pomoc typu karmienie, przytulanie itp. Później przyjdzie czas, gdy będa potrzebowac twojej rady, mądrości, życzliwości, przebaczenia...teraz dajesz, dajesz i dajesz, potrzebujesz wsparcia. Wspieram cie Agak, trzymaj się mała, ciesz się zdrowiem dzieci, młodością, mężem...Mam nadzieję że znajdziesz pracę..życzę ci gorąco.
Mania trzymaj sie, ródx zdrowo i wracaj. Poród zmienia kobiete, pojawi nam sie dojrzalsza i silniejsza mania...
Gosik, mnie też w ciąży bolała głowa. Bałam się brać przeciwbólowych środków to sie męczyłam. Piłam melisę...odstawiłam kawę herbatę wszystko, czekoladę...ale u mnie to bylo cisnienie, jak zaczęłam brac dopegyt od ciśnienia, przestało boleć.
Asiołku, duzo zdrówka dla ciebie i rodzinki. :-*
Minia76, dzieki za prezydenta. Oby nigdy!
Żużaczku, dopiero doszłam dosiebie, jedząc duże ilości chrzanu i ogórki kiszone. MAłO NIE ZASŁODZIŁAŚ MNIE!