reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pwnie wylądowała na porodówce:) o ile mi sie dziewuszki nie pomyliły. jutro jedziemy do Auchana to i ja swojemu kupie soczki i zupki bo mi się gotować specjalnie dla nie go nie chce tym bardziej że co blender mi sie popsuł i nie mam czym miksowac
 
reklama
Agak pogratuluj synusiowi ząbala :) :D

Z tymi gotowanymi zupkami jest tak, że człowiek się napracuje, nastoi przy garnku, a dzieciak zupką pluje :) Zresztą nie zrobisz mu jednaj porcji, a w kółko tej samej nie zechce jeść :) Póki niewiele tej zupki zjada, ja też nie będę się bawiła w gotowanie.
 
Wiecie co dziwna sprawa:) Chyba za wcześnie się tym zębem pochwaliłam i na nieszczęście nie tylko Wam:) Nie ma go już znaczy się jak mu smaruję dziąsła to cos ostrego czuję ale jak zaglądam w paszcze to nie widzę nic. Dzisiaj Patryk zjadł zupkę jarzynowa łyżeczką prawie cały słoiczek i w związku z tym mam pytanie czy taka zupka zastępuje już jeden posiłek czy jest tylko dodatkiem bo nie mam pojęcia jak teraz mu podawać cyca no i mam zamiar wprowadzić mu soczki i też nie wiem czy to jest zamiast mleka czy tylko dodatkiem i ile powinnam mu dawac skoro nie jest uczulony ani na marchew ani na jabłko. Nic już nie pamiętam jak było z Izą.
Patrzę dzisiaj sobie na podwórko a tam już chyba wiosna idzie:)
 
Z zupkami to nie wiem jeszcze sama nie próbowałam, ale na logikę wydaje mi się, że przy takiej ilości zjedzonego dość konkretnego jedzonka można mleczny posiłek sporo odwlec :) Soczki swojej małej daję z godzinkę po posiłku żeby się "zmieścił" w małym żołądeczku :) Soczek to już na pewno nie posiłek, no może lekka przekąska tak jak dla nas jakiś owoc :)
To czym Patryk Cię ugryzł jak ząbala nie ma - nie rozumiem heheheheh  ;D
 
JA NA CHWILKE... ZA SZWAGROWEGO KOMP.
pRZECZYTAŁAM I UMYKAM....
zabek napewno jest, tylko dziąsełka spuchnięte to nie widać.

Ale Kalina pycha gotuje!! ;D
 
A ja myslałam zużaczku że przepościsz się komputerowo. ;D
A tu wchodze i oto ty.
;)
Dzieki za komplementy, ciesze się że obiadek smakowal. Było milutko. Mamy forumowe łączcie się, jest fajnie. :laugh:
Jonatan od dwoch dni wrednowaty się zrobil...czyżby zeby nieszczęsne?
 
Minia a psopos sasiadki to chyba trzeba to gdzies zgłosić.....
jakby co to moja siostra pracuje w prewencji i zajmuje sie takimi przypadkami.... może wizyta jakies paniz opieki albo cos da tej kobiecie do myślenia.... ja jestem za drastycznymi środkami w takich sytuacjach bo to zaprocentuje wykolejeniem emocjonalnym w dorosłym życiu tych dzieciaczków....
 
reklama
Co te Wasze maluchy tak na ząbale wzięło....? ;D To zaraźliwe czy co ? ;)

Asiołku dzięki :) Ostatnio u sąsiadki jest spokojniej, może gdzieś wyjechali, nie wiem .... I chyba już wiem dlaczego ona jest taka sfrustrowana. Nie chcę uogólniać ale jak w większości przypadków winny jest facet :(

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry