reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gosiu jak miałabym rodzić pod mostem czy w łapskim szpitalu to bym wolałam rodzić pod mostem
nie wiem kto ci powiedział że w Łapach super się rodzi
ja mam troche schizy bo jeszcze jestem przed wizytą u doktorka i boję się trochę czy wszystko jest w porządku czy pęcherzyk się rozwinął i w ogóle...
a pojde pewnie w nast tyg żeby już było coś widac
 
reklama
No no Joaśka, przyznam się, że kopara mi opadła i jeszcze jej z podłogi nie pozbierałam. :-D
Heheheheh w Łapach się super rodzi, dobre. To dlaczego ja tam nie rodziłam he? :confused:
 
Ja to bardzo chcem rodzic na Warszawskiej,w tej chwili jest juz po remoncje sa sale przystosowane do porodow rodzinych poniej salki sa 2 osobowe lazienka na miejscu,a zreszto nawet jesli by nie bylo remontu to i tak bym chciala tam rodzic pewnie dla tego ze tam rodzilam synka
 
jola a ja wlasnie dla tego, ze tam rodziłam pierwszego, to bym się na brzuchu czołgała byle dalej od warszawskiej. sale sa przystosowane, personel nie bardzo - przy odzielnych salach do rodzinnych jest taka sama co kiedys liczba lakarzy co owocuje tym, ze przy pełnym obłozeniu lekarze lataja od sali do sali i tyle z ich pomocy.
 
.....wiem, że nie tu pora i nie tu miejsce.... alepokryłam ja specjalnym woskowym werniksem, moze da się obejżeć?
DSC04336.JPG
 
Mi się podoba Żużaczku. A co do schiz to ja na początku miałam największe. To poprostu zależy od tego kto się czego boi najbardziej.
Joaś, będzie dobrze. Wszystko będzie ok:happy: Może mi się Łapy pomyliły z Augustowem i Sokółką:baffled: Macie jakiś most w Łapach?hehehe;-)
 
Heheheheh Gosik mamy most, wiadukt i wielki kolejowy przez Narew pod Uhowem :-D

Żużak mi też się podoba, na czym to malowałaś, chodzi mi o tą "starą" deseczkę czy co to jest.... ?
 
reklama
minia ale avaterek boooomba!
malowałam na autentycznej starej desce - ale dodatkowo deska była impregnowana paroma preparatami i pokryta żywicą syntetyczną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry