reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć dziewczyny! Mam do Was pytanie, jako w większości do doświadczonych "ciężarówek":-) - czy pamietacie może czy w 6 m-cu ciąży brzuch robił wam sie twardy? Czy to jest normalne? Pozdrowionka
 
reklama
Ja nie pamietam. :-) Tak dawno! Ale podejrzewam, że czemu nie? I twardy i miekki i co chcesz.Ciąża jest stanem niezwykłym....a skurcze mialam często, tak naprawdę w drugiej ciązy mialam skurcze caly czas, bylam na no-spie, zakaz chodzenia, wszystko przez przodujace lozysko...no-spa numer jeden w moich ciazach. tez pozdrowionka! I legnij sobie, odpocznij. :-)
 
Donosilam 3 ciąże z problemami. Tak, Karolciu, to skurcz. Weź no-spe i relaksuj się.Nic cie nie boli, bo nie ma co bolec. Toskurcze macicy, byc może rozciąga ci sie po prostu, dzidzius rosnie, a ona musi dac sobie radę..pierwszy dzidziuś? relaks, relaks.
 
Ach ta ciąża....
Ja tez się stresuję, bo: maluch nie chce spac, ida mu zęby.
Średni Dawid ma inny problem zębaty- stare nie wypadaja, nowe rosną, wychodzi krzywizna, trzeba wyrywać, a do tego dziura w trzonowcu, trzeba do dentystki...
Jutro zimno i deszcz a moj domowy kierowca wyjechal w sina dal i 2 km drepczemy o 7 rano do szkoly piechotą.
Stres stresa pogania.
W dodatku tesciowa na diecie, schudla 5 kg a ja nie moge sie zmobilizowac...
Ale oczywiście żartuję.
Tak na prawde szast prast i wszystko opanujemy. Do szkoly sąsiadka podwiezie, od deszczu sa parasole jakby co, dentystka przyjmuje w poniedzialki, mąz ma sie dobrze i dzwoni czule stęskniony....:-)
Karolcia uszka do góry ciąża jest super. Możesz jeśc co chcesz i napastować męża bez stresu antykoncepcyjnego. Pogadaj do dzidzi w brzuszku, żeby się nie wygłupiała, obejrzyj komedię....smiech jest dobrą terapią.
A reszta białostoczanek niech się lepiej zamelduje, bo jak nie to wylogowuję sie i już.
Nie ma z kim gadać!
 
Jestem, jestem! I bez szantaży mi tutaj :-) Ja Ci się wyloguję, hehe.
Agak, ciesze sie, ze zmiany u Ciebie, dobrze Ci to zrobi. Jak Ci sie nie bedzie w pracy podobac to zawsze mozesz szukac innej. Najważniejsze zrobic pierwszy krok. Powodzenia!:-)
Bylismy dzisiaj na działce na wsi. Ja ostatni raz byłam tam w czerwcu, więc bardzo mnie to uszczęsliwiło. Oszacowałam straty, obejrzałam moje zapuszczone rośliny, nałykałam sie tlenu, zmarzłam, przycięłam kilka krzaczków, W. odwinął drzewka i wróciliśmy. Zosia w tym czasie beztrosko spędzała czas na łonie dziadków. Dzisiaj zbudziła sie tylko raz! Cud:-)
 
Joasia...chciałas ciązy to masz.
I nie narzekaj.
Stara ciotka Kalina miala ciąże LEŻĄCE.Na tzw patologii ciąży. Ciesz sie ze lezysz w swoim własnym łóżku....oby dzidzia była zdrowa. Kobieta wszystko wytrzyma.Jak ma dla kogo.
Gosik, ja żartuję. Gdziezbym smiala uzywać tak grubego narzędzia jak szantaż...jesli jest do wzięcia lepsza i delikatniejsza sugestia czy aluzja...hehe jak Lidka mawia...
Ide czytac sobie. dzieci spia, więc mogę.
Jutro trzeba się wziąć ze światem za bary, koniec ulgowego weekendu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry