reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej hej weekendowo.
Przyłączam się do uciechy z chodzącego Mikołajka. teraz to dopiero da wam popalić! :-)
zużaczku, bez malucha i najstarszego chyba przybędziemy, mama zaofiarowuje sie pilnowac, a tamtego od komputera nie oderwiemy w sobote, przyssie się.
Ale to i lepiej, spokojnie herbate wypiję.
minia, skrobnij coś więcej. I wklej kota. :-)
U nas zimniasto strasznie. Grad mnie zlapal jak wracałam z pracy rowerem...normalnie myslałam, że mi twarz zedrze, tak siekło. Nie mialam gdzie sie schowac, brnęłam do domu na dwoch kolach. Brrr!
Kapiel gorąca, herbata i jakoś zyję. Co dalej zobaczymy.
 
reklama
ja grad przeczekałam w autobusie. Własciwie przejechałam go...hada.
Upiekłam muzinka. Wyszedł pyyycha - ze sliwkami. tesciowa zrobiła mazurek pomarańczowy!!:eek:!!, jabłecznik !!:szok:!! i przygotowała mi mięcho do robienia na jutrzejszy obiad. Nio Nio.... kalina..odmieniasz ludzi
 
Ja grad przeczekałam w ciepłym domku :tak: Własnym oczom nie wierzyłam ... :eek:
Kalina daj spokój z tym moim kociambrem ... Tak mnie wnerwia ostatnio, że nawet na zdjęciach nie chcę na niego patrzeć :baffled:
Ale czego się nie robi dla przyjaciół hehehehh. Obiecuję pstryknąć mu jutro fotkę w najgłupszej pozie jaką uda mi się "złapać" :-D

Dobrej nocki dobre kobiety :tak:
 
Kociamber, moj wujek tez tak nazywa koty. I sierściuch jeszcze mówi.
:-)
Minia daj kotu spokój. Jak chciałas uległe stworzonko, trzeba było świnke morską kupić :-)
ja dzisiaj leniuszkiem jestem, tak zimno, że nic nie robie na dworze, a w domu tez mi sie nie chce. Obiad jest z wczoraj, teść napalił w kominku, teściowa pojechala na konferencje chrześcijańska, my tez zaraz wybywamy do Bielska...pozdrawiam!
 
Kalina zjadła tylko połowe kawałka muzinka:eek: a ja nalałam kawe i herbatę do odwrotnych dzbanków. Psa nie sprzedajemy, dziecię ślicznie się dziecięciem zajeło i rysowali kółka, hitem był miecz i drabina.
A to krzesła elektyrczne w naszej lazience::eek::eek::eek::eek:
9866d2ae3503d6d6.jpg
 
Pierwsza, pierwsza i jedyna w ten niedzielny wieczorek!
Zanim spać pójdę w ramiona morfeusza i nie tylko, wpadam na chwilke i sie witam.
Tydzień cięzki nadchodzi, a niedziela szybko minęła.
Zimno bylo, nigdziesmy nie wyjeżdżali, przespali, przekawowali i przeszarlotkowali ten dzionek.
Teraz uciekam i pozdrawiam brzuszki, mamy, pociechy, i tak dalej.
Jak sie Magdalenka odezwie to się ucieszę. I Shoomna...
Reszta tez oczywiście wzbudzi we mnie radośc, ale te dwie unikaja nas ostatnio.
Hmmm...dobranoc poduszki na noc.mru mru
295007652f0c580ea9epi0.jpg
 
Witam przy kawce:-)
Słońce świeci cudnie i zaprasza na spacerki. Oby tylko dziś nie wiało!
Mikołakowi gratulujemy nowej umiejętności, a AMni życzę duużo cierpliwości w bieganiu za smykiem:tak:
Madziorek pięknie gaworzy, łapie za stopki, ale do buzi jeszcze nie dociaga. Nauczyła sie przewracac i teo jest jej ulubiona zabawa. Ja nadal na diecie, chociaż coraz częściej się łamię i coś podjem. Staram się potem nie karmić piersią ze 4 godziny. Jak na razie Madzia dzielnie to znosi.
Widziałam 'Joasię - wyglada niezwykle uroczo - cieżarna pełną piersią! Szkoda,że nie opowiada nam nic na forum:-p
 
reklama
Dzień dobry!
Przywołana do porządku przez p. prof. Kalinę stawiam sie do odpowiedzi przy tablicy!:cool2: :baffled: :-)
Rodzina zrobiła mi limit na komputer:baffled: Jak przejze co napisałyście, to już mi sie kończy czas:baffled: :dry:
Do tego chyba mi go w dobie ubyło. Od jakiś dwoch mieięcy nie możemy siewszyscy wyleczyć tak dokonca. Jedynie Gośka od trzech tygodni w pełnej formie. My we trójkę zarażamy sie na wzajem.
Mateusz ma jakąś wirusową narośl na pięcie i wycinamy ją 9 maja. Na długi weekend jedziemy do Bochni koło Krakowa. Leczymy moczenie nocne - przygotowanie do diagnozy jest bardzo czasochłonne bo trezba zrobić dokładne zapiski wyliczanie ile czego przeleciało przez organizm...:eek: a do tego zaczęłiśmy pracować z psychologiem, bo to chyba u Młodego na tle emocjonalnym tez jest.
Są jakies kłopoty z jednym chłopcem z grupy przedszkolnej, który wyraźnie męczy Matuesza, czego nie widzi nikt prócz mnie i Mateusza. Oczywiście personel znów umywa ręce, bo za dwa miesiące ich nie będzie już w przedszkolu, tylko kurcze razem ida do szkoły!!!! Tego jakos nikt nie mioże pojąć w swojej krótkowzroczności!!! Biegamy na integracje sensoryczną, naukę czytania dla dzieci i z grupy ryzyka dyslektycznego, potem pracujemy codziennie w domu pokonując wrodzone wygodnictwo i lenistwo pierworodnego!
Musze zerwać karton gipsy z sufitu u dzieci , bo chyba nam dach zacieka i podsiąka wełna z ocieplenia!
Nie możemy siez mężem zdecydować jak zmienić ogrzewanie naszego mieszakania, żeby było w ziemie ciepło i dzieci mogły mieć oddzielne pokoje, a my na antresoli. :szok:
Sprawa męża związana z wypadkiem sprzed roku zakończona - współwina, ale kara niewspółmierna rok w zwieszeniu na trzy lata!!! Do tego obciążenia finansowe!!! A za niedban przy przygotowaniu prokuratorskim co nie miara, ale jakoś nikt tego nie mógł potraktować na jego korzyść:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
Chyba wreszcie pójda nasze dokumenty do gminy, żeby móc dostać pozwolenie na budowę. Więc sie troche zacznie znowego zamieszania.:baffled:
Mąz kupuje jakieś wielgachne maszyny, których nie ma gdzie trzymać, bo nie wybudowana baza, ale żeby ją wybódować trzeba miec czym zarabiać. Zamknięte koło. więc je przerwaliśy - maszyny w drodze do nas:szok: :szok:
A ja dla ukojenia nerwów zaczełam zawzięcie szydełkowac. Przepadłam z kretesem! :zawstydzona/y:
Rodzina nie powiekszona:-(
POzdrawiam szczególnie te brzuchate słodziaki:tak: :tak:, dzielne pociechy robiące niesamowite postępy i wszystkie pozostałe koleżanaeczki dzielnie walczące z codziennymi zadaniami.:-)
Mania jak tam lekcja pokazowa?
A co tam u AGAK? Dawno nie pisała...:zawstydzona/y:

DO usłuszenia:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry