Magdalenka
Fan(ka)
Kalina powaliłaś mnie ze śmiechu!! Dobrze, że nie urodziłam

Xuxacxku! Ja też wzięłam edukacje swojego syna w swoje własne ręce! Dosząłm d owniosku, że uświadamianie pani od angielskiego, że niewiele umie, a z pewnością uczyć to nie umie wcale nic nie da. Sama go uczę i już! Pani od reedukacji też jest mądrzejsza od mojej pani profesor, której motodę stosujemy już praktycznie rok i z doskonałym skutkiem. NIe wiem co będzie dalej ale jak lwica bronie swojego pierworodnego i jednocześnie wymagam od niego dużego zaangazowania i pracy. Mam nadzieję, że wyrośnie z niego mądry, dobry i inteligentny młody czlowiek. Czego sobie i pozostałym mamom życze za całego serca!
Zakupiłam dzisiaj ozdobne dziurkacze, Małgosi Mikołaj;-) przyniesie nożyczki do ozdobnego wycinania i po świetach zabieram sie do robienia zaproszeń na urodziny mojego synusia:-).
A co tam u Mini słychać? Zupełnie zamilkła!!!
A Qubas też...
POzdrawiam cieplutko!


Xuxacxku! Ja też wzięłam edukacje swojego syna w swoje własne ręce! Dosząłm d owniosku, że uświadamianie pani od angielskiego, że niewiele umie, a z pewnością uczyć to nie umie wcale nic nie da. Sama go uczę i już! Pani od reedukacji też jest mądrzejsza od mojej pani profesor, której motodę stosujemy już praktycznie rok i z doskonałym skutkiem. NIe wiem co będzie dalej ale jak lwica bronie swojego pierworodnego i jednocześnie wymagam od niego dużego zaangazowania i pracy. Mam nadzieję, że wyrośnie z niego mądry, dobry i inteligentny młody czlowiek. Czego sobie i pozostałym mamom życze za całego serca!
Zakupiłam dzisiaj ozdobne dziurkacze, Małgosi Mikołaj;-) przyniesie nożyczki do ozdobnego wycinania i po świetach zabieram sie do robienia zaproszeń na urodziny mojego synusia:-).
A co tam u Mini słychać? Zupełnie zamilkła!!!
A Qubas też... POzdrawiam cieplutko!

. Co to ma być? A Kasiula śliczniutka dzieweczka, a co do asymetrii, to ja nic nie widzę. U nas Mikołaj też niby miał ale nikt nas na rehabilitację nie wysyłał. Fajnie, że się odezwałaś. Buźka dla całej rodzinki i pozdrowienia dla mężusia;-).

. I może jeszcze mówi, że lubi to co robi
?
Xuxaku, szalejesz decoupagowo, zazdroszczę Ci, bo też bym coś zmalowała z okazji świąt, ale zupełnie nie mam czasu. Walczę z ciągłym zmęczeniem, zsypiam na stojąco a tu trzeba robić, robić, robić. Zośka zaczęła się budzić o świcie pełna entuzjazmu
i oczywiście to mnie zawsze ściąga z łóżka