• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Koronawirus w ciąży

reklama
Hej, tak ja miałam pozytywny wynik w 17 tc. Na szczęście bez objawowo to przechodzę. Jedynie katar i na samym początku lekki ból mięśni. Nie mam gorączki ani kaszlu 👍🏼 Już 14 dni minęło od kontaktu z osoba, która była zarażona wiec mam nadzieje, ze na dniach już powinno wszystko wrócić do normy, w czy Ty miałaś jakieś objawy? Dopiero 2 listopada mam wizytę i powiem lekarzowi o wirusie. Nie dzwoniłam wcześniej bo nie było jakiś poważnych objawów. Trzymaj się ciepło 😘
 
Hej, tak ja miałam pozytywny wynik w 17 tc. Na szczęście bez objawowo to przechodzę. Jedynie katar i na samym początku lekki ból mięśni. Nie mam gorączki ani kaszlu 👍🏼 Już 14 dni minęło od kontaktu z osoba, która była zarażona wiec mam nadzieje, ze na dniach już powinno wszystko wrócić do normy, w czy Ty miałaś jakieś objawy? Dopiero 2 listopada mam wizytę i powiem lekarzowi o wirusie. Nie dzwoniłam wcześniej bo nie było jakiś poważnych objawów. Trzymaj się ciepło 😘
Dzięki za odpowiedz. Ja na początku objawy typowo przeziębieniowe: osłabienie, ból mięśni, ból głowy, stan podgoraczkowy, trochę katar. Po kilku dniach brak smaku i węchu, który utrzymuje się cały czas. Podobnie jak osłabienie, od ponad tygodnia nie wstaję z łóżka. Nie stosowałam żadnych leków, tylko naturalne środki. Ale i tak oczywiście martwię się, czy sam wirus może mieć wpływ na dziecko...
 
Dzięki za odpowiedz. Ja na początku objawy typowo przeziębieniowe: osłabienie, ból mięśni, ból głowy, stan podgoraczkowy, trochę katar. Po kilku dniach brak smaku i węchu, który utrzymuje się cały czas. Podobnie jak osłabienie, od ponad tygodnia nie wstaję z łóżka. Nie stosowałam żadnych leków, tylko naturalne środki. Ale i tak oczywiście martwię się, czy sam wirus może mieć wpływ na dziecko...
nie stresuj sie, stres jest najgorszy maluch to czuje. Niestety wielu ludzi to czeka i kobiet w ciąży.. jesteśmy jako jedne z pierwszych, a to dopiero początek.. mam nadzieje, ze nie wpłynie to na nasze maleństwa. Zdrowia i głowa do gory 😘 A czy ty kontaktowałas się z ginekologiem ? Jestem ciekawa co mój powie za tydzień
 
Hej Dziewczyny, rowniez sie melduje. Obecnie 31+5 i od wczoraj pozytywny wynik.
U mnie suchy kaszel i pare dni jakby typowe przeziebienie glownie z kaszlem suchym nastepnie mokrym, ale zaniepokoil mnie juz 10 dniowy totalny brak wechu i sladowy smak. No i wyszlo.
Najwiekszy minus to musialam odwlec wizyte u ginekologa i zrobi mi sie 6 tygodni bez wizyty, ale z drugiej strony nawet jestem spokojna, ze juz to bede miala za soba i moze dzieki temu latwiej bedzie w grudniu na porodowce (tzn nie beda mnie traktowac jako potencjalnie groznej, czesto tez teraz robia ciecie jak wynik pozytywny). Takze przetrwamy kwarantanne i musimy znalez pozytywy sytuacji. Wiem, ze macie wczesniejsza ciaze, ale mnie lekarz POZ uspokajala, ze nie ma doniesien szkodliwosci wirusa na dzieciatko jak juz organogeneza ukonczona. Trzymajcie sie!
 
nie stresuj sie, stres jest najgorszy maluch to czuje. Niestety wielu ludzi to czeka i kobiet w ciąży.. jesteśmy jako jedne z pierwszych, a to dopiero początek.. mam nadzieje, ze nie wpłynie to na nasze maleństwa. Zdrowia i głowa do gory 😘 A czy ty kontaktowałas się z ginekologiem ? Jestem ciekawa co mój powie za tydzień
Nie kontaktowałam się z ginekologiem, a wizyta dopiero w połowie listopada. Napiszesz za tydzień co powiedział Twój lekarz? Jestem bardzo ciekawa
 
Hej Dziewczyny, rowniez sie melduje. Obecnie 31+5 i od wczoraj pozytywny wynik.
U mnie suchy kaszel i pare dni jakby typowe przeziebienie glownie z kaszlem suchym nastepnie mokrym, ale zaniepokoil mnie juz 10 dniowy totalny brak wechu i sladowy smak. No i wyszlo.
Najwiekszy minus to musialam odwlec wizyte u ginekologa i zrobi mi sie 6 tygodni bez wizyty, ale z drugiej strony nawet jestem spokojna, ze juz to bede miala za soba i moze dzieki temu latwiej bedzie w grudniu na porodowce (tzn nie beda mnie traktowac jako potencjalnie groznej, czesto tez teraz robia ciecie jak wynik pozytywny). Takze przetrwamy kwarantanne i musimy znalez pozytywy sytuacji. Wiem, ze macie wczesniejsza ciaze, ale mnie lekarz POZ uspokajala, ze nie ma doniesien szkodliwosci wirusa na dzieciatko jak juz organogeneza ukonczona. Trzymajcie sie!
To racja słyszałam, ze jak jest pozytywny wynik to od razu cesarka i nawet brak kontaktu z dzieciaczkiem od razu zabierają..😖😖
Mam nadzieje, ze jak to przejdziemy to już drugi raz nie złapiemy i będziemy bezpieczniejsze. Miałaś może gorączkę?
 
To racja słyszałam, ze jak jest pozytywny wynik to od razu cesarka i nawet brak kontaktu z dzieciaczkiem od razu zabierają..😖😖
Mam nadzieje, ze jak to przejdziemy to już drugi raz nie złapiemy i będziemy bezpieczniejsze. Miałaś może gorączkę?
U nas byl z katarem i przez dwa dni oslabiony i koniec, zaraz nastepnej nocy syn w nocy tylko goraczka i po nocy i dniu koniec, ja nastepna w kolejce nastepnego dnia tylko kaszel, suchy --->mokry, ale dosc dlugo trwajacy i ten totalny brak wechu i smak sladowy, ktory mi sie utrzymuje do teraz (Czyli 12 dzien). Zaraz po izolacji startuje 3 listopada na wizyte. Choc moj ginekolog to taki gadula, ze moze zboczyc z tematu, ale jak dowiem sie jednak czegos ciekawego to dam znac.
 
reklama
Nie kontaktowałam się z ginekologiem, a wizyta dopiero w połowie listopada. Napiszesz za tydzień co powiedział Twój lekarz? Jestem bardzo ciekawa
To moze dla swojego spokoju zadzwon do swojego lekarza? Jednak nadal jestes oslabiona i bez sil. Ja tez mam ciagle dylemat czy dzwonic, ale w sumie nic sie nie dzieje, normalnie biegam za moim dwuletnim tornadem i mam to szczescie ze mamy ogrod. Mierze cisnienie (tak na wszelki wypadek), licze ruchy i w razie czego wiem, ze kierowac sie na szpital jednoimmienny. Tak naprawde nasi ginekolodzy w trakcie naszej kwarantanny praktycznie nic nie moga, ale zawsze slowa moga uspokoic, a to wiele.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry