Nie chce o tym narazie myślec
Ale wiem, że termin zbiegu jest coraz bliższy... Boję sie strasznie tego zbiegu, że coś bedzie później nie tak jak trzeba. Ponoc nic go to nawet nie zaboli, ale jakos nie chce mi sie w to wiezyc
Wiem, że to dla jego dobra, jakoś to musze znieśc
Kurcze oby żadnna z waszych kruszynek nie musiała tego przechodzic
;-)
Jak będzie po zabiegu to wszystko opisze co i jak ;-)
Ale wiem, że termin zbiegu jest coraz bliższy... Boję sie strasznie tego zbiegu, że coś bedzie później nie tak jak trzeba. Ponoc nic go to nawet nie zaboli, ale jakos nie chce mi sie w to wiezyc
Wiem, że to dla jego dobra, jakoś to musze znieśc
Kurcze oby żadnna z waszych kruszynek nie musiała tego przechodzic
;-) Jak będzie po zabiegu to wszystko opisze co i jak ;-)