• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krwiak podkosmówkowy w I trymestrze

saguaro

Fanka BB :)
Witajcie ,
Czy któraś z mam ,ciężarnych miała krwiaka podkosmówkowego? Jakie są Wasze doświadczenia ? Jak przebiegało leczenie i dalsza ciąża ?
Bardzo proszę o informacje . Wykryto u mnie i jestem bardzo wystraszona tym faktem.

Pozdrawiam.
 
reklama
ja mialam z pierwsza corka :/ przelezalam od 8tc do 16tc i wszystko bylo dobrze
kolezanka tez miala i po lezeniu urodzila zdrowa corke
musisz na siebie uwazac i lezec (ja wstawalam tylko do toalety) jesli to konieczne , ja tez dostawalam duphaston w duzych dawkach i wszystko bedzie dobrze
 
saguaro odpoczywaj ile wlezie, wiem co mówię. Ja miałam takiego krwiaka w pierwszej ciąży i niestety...ale mój był duży. Lekarka powiedziała, że zbyt dużo krwi odpływało od kosmówki i dlatego serduszko przestało bić. Więc odpoczywaj, żeby krwiak się zmniejszał!
Z całego serca życzę powodzenia!
 
No właśnie problem w tym, że nie bardzo mam jak leżeć cały czas, bo synkiem dwuletnim się zajmuję. Lekarz powiedział, że żadnych zakupów i żadnego łażenia. Tylko leżeć i się oszczędzać. W poniedziałek przyjedzie babcia, więc trochę mnie odciąży. Ale synek poza mną świata nie widzi, tylko mama i mama...
Dostałam duphaston 3x1. Dodatkowo biorę nospe, bo tak dziwnie czuję w brzuchu, ni to ból, ni skurcze... I kwas foliowy biorę. Za dwa tygodnie mam wizytę i zobaczymy czy krwiak się wchłania... Boję się niestety... I jeszcze lekarz powiedział że łożysko mam nisko osadzone. Być może się podniesie, ale trzeba czekać.
Dodam że pierwsza ciąża rozwiązana była przez cc. To niestety działa na moją niekorzyść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry