reklama

krzyk i histeryczny placz...

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez elinka, 30 Maj 2009.

  1. elinka

    elinka mamaMaksa

    Witam,
    Mam takie pytanko, Nasz synek ma 1 miesiac i kilka dni, karmiony jest na zadanie, butelka, mlekiem modyfikowanym. Problem polega na tym, ze zawsze gdy byl glodny poplakiwal cichutko, marudzil troszeczke, od kilku dni sytuacja sie zmienila, teraz zanosi sie od razu glosnym wrecz histerycznym placzem, ktorego nie idzie uspokoic. Moze to glupie ale boje sie, ze cos jest nie tak.
    Czy ktos ma jakas rade?:-(
    Dzieki
     
  2. kaatia

    kaatia Gość

    a jak dostanie butle to przestaje się drzeć??
     
  3. reklama
  4. dib2

    dib2 Mama Sary - 06.12.2008r.

  5. Różyczka75

    Różyczka75 z ogrodu...

    To mój synek chyba przechodzi właśnie skok rozwojowy-zauważam dużooo zmian w zachowaniu i ten brak apetytu ...:-Dach!
     
  6. elinka

    elinka mamaMaksa

    kaatia przestaje sie drzec po butli tak na jakas godzine, a potem znowu to samo. Zaczelismy robic nawet wiecej jedzenia ale on wiecej nie chce.
     
  7. elinka

    elinka mamaMaksa

    ciekawe z tymi skokami rozwojowymi
     
  8. elinka

    elinka mamaMaksa

    rzeczywiscie fajny prezent, troche marudny no ale coz, kochany ;0)
     
  9. joklis

    joklis Gość

    A moze to kolki? chociaz u nas zaczynaly sie zazwyczaj po jedzeniu, a na wieczor sie pogarszaly (histeryczny placz ktorego nie dalo sie uspokoic, podnoszenie nozek do gory), ale na to mozesz kupic lekarstwa (nam bardzo pomogl dentinox- rewelacyjny tez do pomocy "odbekania" dziecka)... A moze tez w tym problem? Moze trzeba odgazowac? Sproboj ponosic, czesto masujac plecki, zmienianie pozycji tez nam pomagalo... :-):tak:
     
  10. reklama
  11. Różyczka75

    Różyczka75 z ogrodu...

    Jak sobie pomysle o kolkach to niedobrze mi się robi:szok::szok:, my to już raczej mamy za sobą...:tak:, ale teraz sa inne problemy..sama nie wiem ktore gorsze:crazy:
     
  12. elinka

    elinka mamaMaksa

    Tez myslelismy, ze to kolki i nawet przez kilka dni mielismy kolki ale ten placz jest inny, brzuszek nie wzdety, maluch odbity zawsze w trakcie i potem po jedzeniu i dostawal nawet infacol. Z reszta placze przed jedzeniem nie po. Moja mama stwierdzila, ze jak zacznie plakac to nie mam biec do niego od razu tylko po chwili no i nawet sam sie uspokoil jak tak zrobilam. Tylko ja czuje sie z tym nie zadobrze, ze go tak zostawiam :0(
     

Poleć forum