• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Krzywa cukrowa

reklama
Ja dzisiaj byłam na tym badaniu. Rzeczywiście napoj nie jest zbyt smaczny, ale w kilku łykach da się wypic. Ja bardziej boję się samego pobierania krwii. Już nie raz mdlałam, ale dziś jakoś mi się udało :) i przetrwałam i chyba pierwszy raz w życiu musiałam pojechać sama ;). To może dziwne, ale zawsze chodziłam z kimś, bo po wyjsciu z gabinetu padałam jak muszka, a dziś chyba swiadomość samotności tak podziałała, że preztrwałam. :)
 
Ja byłam wczoraj. z cytryną da sie wypić ale jest inny problem. MAM PODWYŻSZONY POZIOM. Gin skierował mnie teraz na 75 g i pobranie krwi z żyły bo podobno z palca lubi źle wyjść. Ide za 2 tygodnie bo musi być przerwa. Jak ja wytrzymie 2 godziny ???
 
Kaśka74 pisze:
Ja dzisiaj byłam na tym badaniu. Rzeczywiście napoj nie jest zbyt smaczny, ale w kilku łykach da się wypic. Ja bardziej boję się samego pobierania krwii. Już nie raz mdlałam, ale dziś jakoś mi się udało :) i przetrwałam i chyba pierwszy raz w życiu musiałam pojechać sama ;). To może dziwne, ale zawsze chodziłam z kimś, bo po wyjsciu z gabinetu padałam jak muszka, a dziś chyba swiadomość samotności tak podziałała, że preztrwałam. :)

Kasia!! wielka jesteś!!! dzielna dziewczynka :)
 
Oj Kinga, dzieki!!! Kosztowało mnie to nerwów :).
Wyniki odbieram jutro i jutro też mam wizytę rano, mam nadzieję, że wszystko będzię ok. W końcu muszę się do ślubu szykować. ;)
Agawa ja miałam z żyły pobierane na czczo i potem po glukozie, nawet z tej samej dziurki, Pani tak ideaknie sie wkuła :)
 
Ja byłam dziś na tym niezbyt przyjemnym badaniu! Po pierwsze moja dr (z II stopniem specjalizacji i tytułem dr - więc się zna! :) ) stwierdziła, że nie ma co się głodzić - można zjeść kromeczkę z masełkiem + ciutkę niesłodkiego napoju, po drugie nie kazała cytryny wyciskać do glukozy, ale zjeść plasterek już po wypiciu (podobno coś tam inaczej się wchłania). Byłam dziś na badaniu i rzeczywiście z tą cytryną było w porządku - zneutralizowała tą masakryczną słodkość. Krew dwa razy pobierali mi z żyły, bo z palca podobno wyniki nie zawsze są wiarygodne, poza tym dwa razy badali mocz - przed glukozą i po niej. Wyników jeszcze nie mam, bo poza glukozą robiłam masę innych badań. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry