reklama

Krzywa cukrowa

reklama
Nadtawiona optymistycznie i uzbrojona w Wasze doświadczenie poszłam dziś rano na krzywą cukrową.
I więcej już nie pójdę...... po pół godzinie mogłam znowu przyjrzeć się tej glukozie. :(
Mój organizm, widocznie, do normalnych nie należy!!
 
Byłam dzisiaj na krzywej, glukoza nawet do wypicia (strasznie mi się pić chciało po nocy, tak samo jak Moni), tylko pobranie krwi trochę bardziej bolało, bo było wykonane tradycyjną metodą. Najważniejsze, że mam to za sobą, bo ciężko mi było dojechać do przychodni oddalonej o 15 km, przy każdym dołku podstawiałam sobie torebkę pod brodę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry