reklama

Krzywa cukrowa

a mnie spadła poniżej 10.

w poprzedniej ciązy w 8 miesiacu miałąm 13 ;)

coś chyba życie mnie osłabiło... albo Piotrek na zewnatrz ;D
 
reklama
azik, mam do Ciebie pytanie, ponieważ przeczytała że też miałaś cukrzycę ciążową. Mój wynik w dwie godziny po wypiciu 75g glukozy to 173! Zalecono mi dietę. Kłuję się 4 razy dziennie. Napisz mi jako że jesteś doświadczona w tych sprawach ile powinien wynosić prawidłowy poziom cukru po posiłkach a ile na czczo?
 
Mokatte, było mi niedobrze i kilka razy pożądnie mnie brało na wymioty ale jakoś to przetrzymałam, (poprzednio było lepiej) także to normalne ze mozna zwymiotowac

odebralam juz wyniki, na szczescie wszystko ok
przed wypiciem: 4,45
po :6,98 mmol/l
 
lolcia ja miałam wskazane że norma na czczo to 90, godzinę po posiłkach do 140.

w ostatnim miesiącu kłułam sie tylko raz w tygodniu przez cały dzień - bo mi ładne wyniki wychodziły.

powodzenia w unikaniu słodkości i owoców (cobyło dla mnie najgorsze)
 
ja na czczo mam zazwyczaj od 72 do 79. Godzinę po posiłkach czasami duża rozpietość. Od 92-165. Czasami nawet po dwóch godzinach jest troszkę większy niż po godzinie. Ale zazwyczaj staram sie badac godzinę po jedzeniu. Zauważyłam że cukier najbardziej skacze mi po śniadaniu i jak sie mało ruszam. Wczoraj natomiast zrobiłam eksperyment z ptysiem. Zjadłam całego i po godzinie miałam 129, a po dwóch 125. Nie mam pojęcia jak to jest. a Ty pozwalałaś sobie czasami na coś słodkiego? Jesli chodzi o owoce to ja codziennie zjadam grejfruta zielonego, ale czytałam że ten owoc jest akurat dozwolony.
 
Dziewczynki, to jak mój wynik wynosi 69,90 godzinę po wypiciu glukozy, to co to oznacza??

Gin chciała mi powtórzyć to badanie, dlatego się pytam...
 
reklama
anik - według mnie za niski wynik...

lolcia - ja objadałam sie sweete - taki grapefruit troche słodszy i b drogi - zostało mi do dzisiaj - uwielbiam sweete ;)

co do podjadania do pozwalałam sobie - sprawdzałam czy potem jest ok - ale nie przesadzała, ze wzdlędu na słabość do pepsi zazwyczaj była to puszeczka kochanego napoju....

a w tydzien po porodzie zjadął 2 ptysie na raz - ale mnie zemdliło (uwielbiam ptysie - te z bezami ;) )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry