reklama

Kto po in vitro?

reklama
hej :)
ja dziś byłam na badaniach przed poniedziałkową wizytą. Zrobiłam też sobie powtórnie Insuline, bo wciąż do mnie nie dociera ostatni wynik..
Dodatkowo wymyślili sobie, (nie wiem czy sama klinika, czy to wytyczne MZ) grupę krwi mężą i wymaz na chlamydię (chociaż chlamydię robiłam w grudniu, z krwi i było OK). Badania są też dodatkowo płatne. Dziewczyny leczące się w programie też miałyście taki wymóg?
Po za tym dziś 2DC, wczorajsze tragiczne bóle przechodzą w zapomnienie ;) a popołudniu zaczynam Ovulastan! ;]

Co do mycia okien....NIE NA WI DZĘ !!!!!!! Prawie tak mocno jak prasowania.. :)

my z M mieliśmy przed pierwszym podejściem badane grupy krwi, z programu, nic nie płaciliśmy za badania. Chlamydię wymaz miałam też tylko przed pierwszym podejściem, przy trzech kolejnych tylko wirusologia, też bezpłatnie.
 
anika :) mój post przepadł w eterze :Da że jestem ciekawska to spytam ponownie :P
Jak brzucho? Zaokrągla się? Poinformowałaś najbliższych o wspaniałym stanie ?:)
 
reklama
Dziewczyny, ja po wizycie. Niby wszystko dobrze ale cos nie do końca. Czy któraś z Was miała Cytomegalię? Wyszło mi ze moge mięs świeżego wirusa w sobie i wtedy nici z transferu bo jest ryzyko uszkodzenia płodu. Zlecili mi badania na awidnosć i od wyników wszystko zależy. Niemniej ruszam zgodnie z planem, jak wyjdzie ze mam to cholerstwo to wszystko po prostu pójdzie do zamrożenia. Lecę długim protokołem z nowym lekiem, nigdy wczesniej nie brałam, Elonva, cos jak Menopur tylko mocniejszy i działa siedem dni wiec jadę z tym plus Menopur 75j, przy poprzedniej stymulacji miałam 225 i słabo wyszło stad ta zmiana. Wiec niby jestem zadowolona ale znowu stres z ta Cytomegalią.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry