reklama

Kto po in vitro?

Witam Was Kochane. Dzisiaj mam wizytę jeszcze przed punkcja. Czy orientujecie się ile pęcherzyki muszą mieć mm aby były dobre do pobrania? Chodzi mi o dolną granice. Już wspominałam że wyjątkowo wolno mi rosną. Nawet nic nie czuje, Trochę się tym denerwuję. Czy któraś z Was była stymulowanie zastrzykami i nie urosły? Ja tak miałam, ale przy proszkach.
Na pierwszej wizycie były po 8mm, potem miałam jeszcze dwie wizyty w 9 dniu stymulacji (coś około 13-14 mm) 11 dniu nie dowiedziałam się jaka była wielkość a w 13 punkcja.
Wyniki estradiolu kolejno coś około 300, 1000,ponad 2000. W 11 dniu dostałam końską dawkę menopuru.
Niezapominajka daj znać po wizycie.
 
reklama
Szczerze powiedziawszy ja bym poszła za ciosem (zresztą tak też zrobiłam) i podeszłabym do transferu od razu. Organizm się trochę rozhulał przez ciążowe hormony, więc może być łatwiej zaskoczyć.

Bardzo mi przykro, że się nie udało. :(
Popieram u mnie tez bylo podejscie w kolejnym cyklu i ciazowa burza hormonalna mysle ze pomogla w tym ze kolejny transfer sie udal
 
Witam Was Kochane. Dzisiaj mam wizytę jeszcze przed punkcja. Czy orientujecie się ile pęcherzyki muszą mieć mm aby były dobre do pobrania? Chodzi mi o dolną granice. Już wspominałam że wyjątkowo wolno mi rosną. Nawet nic nie czuje, Trochę się tym denerwuję. Czy któraś z Was była stymulowanie zastrzykami i nie urosły? Ja tak miałam, ale przy proszkach.
W teorii lekarz ustala punkcje jak co najmniej 3 pecherzyki beda powyzej 16mm. W praktyce - zalezy ile ich rosnie, czy wszystkie rowno itp.

Milego dnia wszystkim!
@Felia pieknej bety!
@Biedroneczka83 ty powtarzasz jeszcze dzisiaj?
 
Cudownie motylku!!!! [emoji4][emoji4][emoji4]
Dziękuję Biedroneczko.
Kochana ciagle mi w głowie siedzisz bo Ty już z tego co piszesz otarłaś się o ciążę nie tylko teraz ale także wcześniej. Kurcze jakaś przyczyna niepowodzeń musi być, co mówi lekarz? Ma jakiś pomysł na zmianę, może na cyklu naturalnym, albo jakieś leki dołożyć. Zakładam że te immunologiczne sprawy o których dziewczyny tutaj piszą masz wyjaśnione. Kurcze no niech coś wymyślą w Twojej klinice.
 
Popieram u mnie tez bylo podejscie w kolejnym cyklu i ciazowa burza hormonalna mysle ze pomogla w tym ze kolejny transfer sie udal

Uzależnione invitro manniaczki!!!! ;))))
I chyba ja dołączę!!! Kase mam zabezpieczona na dwa transfery i jeszcze jeden cały cykl wiec przeglądam z doktorem i jak się zgodzi pójdę za ciosem.
Ściskam Was [emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji7]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry