• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny wszystkim Wam życzę aby przyszły rok był lepszy, szczęśliwy, pełen miłości, by marzenia się spełniały a worek cierpliwości nie miał dna, by mamom dzieci sprawiały dużo radości, ciąże przebiegały spokojnie a oczekującym by ten rok przyniósł tłuste kreski na teście i ciążowe brzuszki. Moc buziaków
smile.gif
smile.gif
smile.gif
 
Czytam wasze posty i tak sie zastanawiam z przerażeniem czy pozamaciczna w in vitro to czesty przypadek? Ja mam pozrastane jajowody prawdopodobnie po przebytym zapaleniu jajnikow wieki temu. Gin zbagatelizowala ten fakt i mam efekty.
Tak to tłumaczył inny gin po laparoskopii.
Ale czy niedroznościach jest ryzyko pozamacicznej?
Z tymi jajowodami to różne bywa ja mam niby 2 niedrożne a zaszłam naturalne w ciążę i mam córkę a in vitro mi sie niestety nie udało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry