Dzieki dziewczyny
Budziulek wlasnie tez zaagladalam,co u ciebie,nie wiem tez co powiedziec,moze zarodeczek jest leniwy,moze ruszy,jeszcze nic na bank
Ja nie wiem juz,dla mnie to koniec. Serce mi peklo,z takiej bety bylam pewna,ze bedzie ok. 12 dpt mialam 241,14 799,16 dpt 1498,19 dpt 3598 przeciez ksiazkowo rosla,to nie byla biochemiczna i pecherzyk widzualam i zarodek. Ja umieram juz z bolu. To moje z7 poronienie,w tym blizniacza,ale nigdy przenigdy nie dotarlam tak wysoko. Nie wiem,co poszlo nie tak. Bylam pewna,ze tym razem przy takiej becie nie ma innej opcji. Jednak los plata figle.