Kasia_30 Ja podchodząc do IV nie miałam jeszcze skończonych 29 lat i dr Polak po transferze też mi dawał duże szanse.Myślę,że wiek istotnie odgrywa rolę ale to i tak zależy głównie od organizmu,bo z tego co się orientuje to młodszym dziewczynom z tego forum się nie udało.W czasie stymulacji również miałam wizyty u dr.Siejkowskiego,bo musiałam zgłaszać się co 2 dni,a oni różnie maja dyżury.Zwolnienia nie brałam.Wzięłam 3 tyg urlopu i ledwo co się w nim zmieściłam,bo transfer miałam 2 dni przed jego skończeniem.Uważam,że jak chcesz iść na zwolnienie to raczej po transferze,aby odpocząć i żeby zarodek się przyjął ;-).eweli1982- Tez miałam długi protokół.Lekarz da ci zastrzyki,które będziesz musiała sama sobie wstrzykiwać,ja miałam Puregon i Decapeptyl.Potem co drugi,trzeci dzień na monitoring jajeczek i po dawkę zastrzyku.Zapomniałam dodać ,że przed każda wizyta tego samego dnia trzeba w laboratorium zbadać poziom estradiolu.Przynajmniej ja tak miałam w Polmedzie.Potem już tylko czekać na termin punkcji....Mam nadzieję,że Ci trochę pomogłam:-)