• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ewelina, ja rowniez przytulam mocno. Trzymaml kciuki mocno. Nie poddawaj sie.
Dziewczyny mam pytanko, czy zna moze ktoras z Was lek ACARD na endometrium. Chetnie bym sie dowiedziala jak sie go bierze, ...w jakie dni cyklu i w jakiej dawce???
 
ptencer
ja bralam acard 1x1 po transferze, ale nie wiem czy to jest na ednometrium czy w ogóle na ukrwienie macicy, itp.....

ewka
kurcze, naprawdę szok że nawet po clo nie masz owulacji, ale bedziesz podchodziła w ogóle do crio ? może Twoj lekarz bedzie próbował na bezowulacyjnym cyklu

ewelina
tak mi przykro, że nawet nie wiem co powiedzieć :-(, trzeba niestety swoje przecierpieć żeby dotrzeć do upragnionego celu
 
Ptencer
ja ostatnio na endometrium brałam estrofem. Pomogło, w 5 dni podrosło 2 mm.

Jakoś się trzymam. To nawet nie dół, tylko taka mega złość. Do tego na posiewie mi wyszło więcej bakterii niż włosów na głowie. Oczywiście Novum przed transferem robiło posiew i powiedzieli że jest ok. Natomiast przed samym trasferem robiłam w prywatnym gabinecie i wyszła masakra, czekaliśmy na wynik transferu żeby było wiadomo jakie leki podać. Teraz już wszytsko jasne. Ale powiem szczerze, że jest dziwnie bliżej temu pierwszemu razu z ciążą pozamaciczną niż 2 kolejnym transferom. Dziś mam plamienia takie czarne, mega brunatne. Ale nie krwawe.
 
Ostatnia edycja:
wera nie wiem czy na bezowulacyjnym. Lekarz mówił mi o tym zastrzyku lucrin na zablokowanie przysadki zeby nie wydzielała hormonów, mam je mieć podawane z zewnątrz, zupełnie nie wiem o co chodzi czy to jest może ta antagonista????? kurcze nie wiem....jeśli miała któraś z was to napiszcie mi coś więcej.
Ewelinka trzymaj się, wiem co czujesz doskonale, ale musimy być silne i dzielne pamiętaj bo nie ma innego wyjścia
 
Dziekuję za miłe słowa i za ciepłe przyjęcie:-) My z mężem w połowie lutego będziemy miec IVF.Jestem z jednej strony pełna nadziei i radości,z drugiej strasznie boję sie rozczarowania:no:Staram sie myśleć pozytywnie,ale nachodzą mnie wątpliwości.
Dziewczyny,mam pytanko,czy jak zacznie sie symulacja hormonalna,pobranie komórki ,embriotransfer itd. czy będę mogła starac sie o zwolnienie lekarskie?Nie,że się wymiguje od pracy,ale gdy miałam IUI i musiałam co drugi dzień chodzić do gina,to ciężko było mi wyrwac się z pracy.Po transferze chciałabym w domu posiedzieć,żeby fasolka zadomowiła sie;-).
 
reklama
Cześć dziewczyny,
ja również postanowiłam do Was dołączyć, moje starania to 7 lat, w tym czasie 5 albo 6 (juz sią sama pogubiłam) inseminacji, stwierdzono u mnie wrogość śluzu, myślałam więc że inseminacja wystarczy a tu :no:, więc z mężem stwierdziliśmy, że zaczynamy działać z in vitro pierwsz próba na początku lutego, lekarz przepisał mi juz gonal f 20 ampułek i kazał zgłosić sie 2dc, pozdrawiam Was wszystkie :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry