Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
o matko i córko!!!! to co było....dobrze, ze dzieciaczkom nic nie jest ufffff....ale musiałas sie zestresowac...wspolczuje bidulko tego co musiałas przejsc ....tule mocnoooobzzz-> nie wierze w to co piszesz, to nie moze byc prawda. Czasami do implantacji dochodzi pozniej i moze dlatego kropeczka mniejsza, a co do krawaien to przeczytaj co napisze ponizej.
Mowie Wam dziewczyny, co ja dzisiaj przezylam. Po skonczonym wykladzie ide do toalety a tam cala blielizna i spodnie we krwi (takiej zywej, zadne plamienie). Malo zawalu nie dostalam i od razu pojechalam do szpitala. Tam wpierw mialam awanture z panem na recepcji, ktory mi powiedzial, ze lekarz ma operacje i bedzie za 4 godziny!!! Ja krwawie, a on mi mowi, ze lekarz za 4 godziny. Tak sie poklocilam, ze lekarz byl za 10 minut:-). Super lekarz, pobadal mnie, zrobil USG -> z dzieciakami wszystko dobrze, serduszka juz bija!!!I tak bardzo urosly w ciagu tygodnia-> wiec bzzz, naprawde czasami tydzien robi roznice. Lekarz szukal przyczyny krwawienia, ale nic nie znalazl-> z macica wszystko w porzadku i najprawdopodobniej nie bylo to krwawienie maciczne. Tak bylam strasznie zdenerwowana, a teraz taka ulga:-)

ja mimo wszystko wierze, ze dzieciaczek urosnie, po prostu nie moge wierzyc, ze jest nie tak. Ja zawsze bylam optymistka:-), ale dobrze mi z tym.-)powalacie mnie tym optymizmem aż mi lepiej na wątrobie hihihino to zawieszę sygnaturkę żeby nie dołować staraczek i poprawię w przyszłości ....