reklama

Kto po in vitro?

Agulla my tez myślimy o białymstku, że moe byc tam pojechac na jakąś konsultacje

Szkrabek ja jutro nie jadę na badania, nawet zastanawiam się czy wogóle jechać przed crio bo teraz to chyba one i tak nic nie zmienia, nawet nie mogę się umówić z lekarzem na wizytę. Zadzwoniłam do kliniki czy mogę wykupić wizytę- powiedzili że nie i mam zadzwonic do lekarza na konsultacje i on zadecyduje czy potrzebna jest wizyta po nieudanej próbie( zaliczona do MZ)
do tego żeby się umówić na konsultacje trzeba dwonić miedzy 9-13- więc wyszlam z pracy na dwor padal deszcz i pani do której się dodzwoniłam kazała mi zrobić jeszcze raz bete , ze ta w 9 d.c nie jest miarodajna ( a przecież zalał mnie okres) i dzwoniałam już umowic sie do lekarza na konsultacje w 14 d.c. ( bylo juz po okresie) a ta kazala mi isc jeszcze raz na bete i wtedy zadzwonic aby umowic sie do lekarza, bardzo niemila to rozmowa i baba wyprowadzila mnie z rownowagi ze chyba krzyczalam :)
i potem mialam zwalony dzien w pracy bo cała chodzilam i wlasciwie ciagle o tym mysle
na becie nie byłam.

kate_p7 będę jutro czekała na Twoja betę , kciuki juz zaciśniete !!
szkrabek jeśli źle się czujesz to zadzwon do lekarza, kliniki- nie wolno tego bagatelizować
 
Ostatnia edycja:
reklama
sham to wytyczne z MZ sa takie żeby 14dpt zrobić bete i wtedy jest koniec jak komercyjnie podchodziłam to odstawialo się leki po becie negatywnej w 10dpt, i pytałam się jak to ominąć ponoc nie da się. Zatem ten program jest tak głupio skonstruowany, ale współczuje przejść...:-(
 
kate_p dlatego teraz jak bede dzwonić to powiem ze w 14 dniu zorbiłam bete ;)
i w N. jest tak że przy crio - idzie się do swojego lekarza na wizyty i dopiero jak endometrium ma 10 mm wtedy dzwoni się do kliniki i oni ustalaja transfer

Agulla nie wiem jeszcze gdzie, na razie podejdziemy do crio w N. a w miedzyczasie będę czytać o klinikach i umówie nas na konsultację
kiedy będziecie podchodzić ??
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, ile brałyscie Luteiny po punkcji? Bo ja mam brać 2x1,ale mam 50 mg ,a kojarzę coś ze po poprzedniej punkcji lekarz kazał brać 2x2,bo dal mi właśnie same 50-tki. Wy macie setki? W ogóle to ja już mam brać luteinę od jutra, 2 dni przed punkcja.
 
Widzę że dla każdego Białystok jest wybaiweniem:tak:Ja też miałam po 4 procedurach wybrac się do Biełegostoku i myślalam o Artemidzie. Ale nie zdecydowałam się bo wybrałam pakiet 2+1 w Gyncentrum, bo bałam się że po kolejnej porażce sobie odpuszczę a tak miałam w glowie 3 procedury, skończyło się na 1, czyli w 12 tc upomnę się o zwrot 6900 zł za program.

Kiki zdziwiłaś mnie tym testem pappa:dry::dry:wydaję mi sie że jesteś młodsza ode mnie. ja w maju kończę 31 lat. Myślałam że na ten test wysyła sie dziewczyny starsze lub te gdzie w rodzinie sa przypadki chorób lub po nie dko końca dobrych wynikach z badania prenatalnego:zawstydzona/y: no nic będzie kolejny stresik w oczekiwaniu na wynik. A powiedz mi nie pytałaś o nagranie filmu. Ja chciałam dokupic to chociażby dla moich rodzicow żeby im pokazać bąbla no i pamiatka na zawsze-ale nie wiem czy to w końcu możliwe. Przejdź Kiki na cieżaróweczki, bo dziś kolejna dziewczyna się rozpakowywuję, to już 3 w tym tygodniu;-)
Szkrabek chyba Cię wprowadziłam w błąd z tym progesteronem, bo ja faktycznie nie miałam nigdy oznaczonego w dniu punkcji a wtedy może być już większy. Ja zawsze ostatnie badanie wykonywalam w ostatnim dniu stymulacji. A na co jest ten porlutex? to jest zastrzyk przeciwzakrzepowy? Będziesz miala dziś telefon o zarodkach? Życzę samych dobrych wiadomości.
Kate to że ostatnio beta nie przyrosła nie znaczy że teraz będzie tak samo:sorry2:uwierz w swoje maleństwo, ono walczy bardzo mocno:tak:
 
Hess ja biorę do tej pory 3*2 luteiny dopochowowej ale 100 mg czyli dziennie 600 mg i 3*1 duphaston. W 13 dpt jak wyszedł mi prg nieco ponad 12 to dołożyłam sobie sama luteinę podjęzykową 50 mg 3*1 ale brałam ją do końca opakowania czyli przez 3 tyg. Trochę mało masz tej luteiny ale może zwiększą Ci po punkcji:sorry2:
 
No właśnie nie wiem, w rozpisce mam nad tabela napisane 3x1,a w tabelce 2x1. No nic, od jutra wezmę jak mam w rozpisce, a po punkcji spytam jak dalej. Zresztą pewnie dostane nowa rozpiskę.
 
Hej,
Hess ja mam 100 Luteiny dowcipnej jak chcesz mogę Ci podesłać mam 3 opakowania nieśmigane;-)
Katep trzymam kciuki za przyrost, ale czuję że to tylko formalność:-) idź na L4 i się nie wahaj, ja tez mam taką pracę (warunki szkodliwe), że lekarka mówiła, że od początku musze być na zwolnieniu;-)
Kiki zazdroszczę widoków:tak: spokoju w dalszej ciąży:-)

Dziewczyny ja zrobiłam bete w 10dpt i wyszła 0,1 jestem w MZ jak zadzwoniłam do kliniki co mam robić to za chwilę odzwonili, ze konsultowali się z lekarzem i mam odstawić leki a na następną próbę o ile mam ochotę dalej walczyć to już mam zadzwonić (3 pełne miesiące od punkcji ma być przerwa) po odczekaniu tych 3 miechów to wszystko mi wytłumaczą:baffled: chyba nic nie pomyliłam - mam nadzieję:-p

Szkrabek jak się źle czujesz to dzwoń do kliniki, nie zastanawiaj się powodzenia;-) a tak wracając do wcześniejszej sprawy Twojego progesteronu to ja miałam 0,9 czy coś na koniec stymulacji, ale byłam stymulowana Menopurem, Orgalutranem a na koniec Ovitrelle i wogóle nie zwracali uwagi na progesteron:sorry2:

nie doczytałam jeszcze wszystkiego tylko tak na wyrywki bo zaraz lece do pracy, może jutro w końcu na spokojnie poczytam, dlatego przepraszam jak Kogoś pominęłam lub coś przekręciłam:baffled: mnie zaczynają dopadać jakieś złe myśli, dobija mnie moja porażka i to jak mnie potraktowali:-( bo w sumie to tak lekko olewatorsko mimo że mówiłam, ze brzuch mnie bolał już przed transferem - jak czytałam post Szkrabka o czynności skurczowej macicy to jestem pewna, że ja to mam:baffled: mój biedny zarodek pewnie nawet nie miał szansy zostać bo go macica od razu wypchnęła:-( nic, następnym razem o ile mnie nie wykreślą z Programu rozegram to inaczej;-) miłej niedzieli:-)
 
reklama
Dziewczyny, zniknęłam - nie nadrobię wszystkich stron ale w pracy miałam wariactwo a od 3 dni mam migrenę... a nic brać nie mogę. Umieram... :(

Chciałam tylko napisać, że byłam na pierwszym USG - pęcherzyk jest. Mimo wysokiej bety, dzidziuś jest jeden - więc wysoka beta nie zawsze świadczy o ciąży mnogiej. Jest podobno malutka szansa, że drugi "gdzieś" się chowa ale raczej znikoma. Kolejne USG - serduszkowe będę miała 30 marca. Więc póki co (odpukać) wszystko OK.

Agulla, jeśli chodzi o Białystok my byliśmy w Artemidzie.

Kate i Blue - ogromne gratulacje :)!!!!
Kate - a widzisz... w szaleństwie jest metoda ;-) Ja na Twoim miejscu przedłużyłabym L4 - mając pracę przy chemikaliach to i tak chyba nie będziesz mogła pracować, no chyba, że mają gdzie Cię "przesunąć". Nie ryzykuj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry