reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

madzialenak tego się właśnie obawiam, bo cały czas czuję taki dziwny ucisk aż pod żebrami i boję się, że nie dojdzie do transferu, a na dodatkowe mrożenie już nie mam pieniędzy (1000 euro):-(.
 
reklama
mazenka - mnie się wydaje że sam opuchnięty brzuch to nic ale te ucisk jest niepokojący... Robili Ci usg czy nie masz czasem wody w jamie brzusznej? Kurcze wiesz w takim przypadku to nie kasa jest najważniejsza tylko Twoje zdrowie. Po tym co przeszłam to ostrożna może jestem ale niech lekarz Cię dobrze zbada zanim zrobicie transfer.
 
a jestem umówiona na poniedziałek na 11;20 na monitoring, już sie nie chce wkurzać, ale jak powiedziałam czy godzina jest uwzględniona z badaniem krwi, to się pytają czy lekarz tak zalecił
baffled5wh.gif
to ja mowie że chodzi o podstawę czyli estradiol i progesteron i że jestem w programie rządowym. A ona na to że wyniki będą po 15 a dr pracuje do 13, no to oświadczyłam że wynik będę musiała otrzymac telefoniecznie. Nie ma cackania się i ściemniania. Mam prawo to rządam
dry.gif

W poprzendich klinikach badania miałam do 2 godzin max przed wizyta a na wizycie już były, zeby wiedziec co dalej. Jakieś nieogarnięte mają to laboratorium
no.gif
Cieszę że jestem świadoma i pośiadam wiedzę i doświadczenie bo tak to masakra. Schemat leczenia bez poparcia niczym
no.gif


@ sie rozkręca, wymrożone miejsca wogóle nie dolega więc jest ok
yes2.gif
Jutro pierwsze kucie
yes2.gif


Zula czy Ty tez miałaś taki proble z badaniem przed wizytą? Nie miałas nigdy wyniku estradiolu i progesteronu na wizycie? Badałaś wogóle LH? A tak ogólnie jak się czujesz i ile zostało do bety?
 
zula badania USG i hormony mam mieć robione jutro przed transferem, boję się cholera. Mam nadzieję, że to tylko opuchlizna, a to uczucie od hektolitrów wody, którą w siebie wlewam.

Gizas rzeczywiście jakieś nienormalne to jest. Dobrze, że z Ciebie twarda babka :-D. Ja zawsze miałam najpierw badanie krwi, czekanie w poczekalni i dopiero jak był wynik wołali mnie do gabinetu lekarza. Długo będziesz brała szpilki?

A macie dla mnie może jakieś wskazówki co do samego transferu? :-p Ile po dobrze jest poleżeć? Będę jechała około godzinę autem, więc raczej na siedząco. Takie głupie pytania, ale mam tylko Was :happy: albo aż.
 
Giza - mnie to wogóle nie bardzo chcieli robić ten estradiol:) dopiero jak ja zaczęłam coś jęczeć, że się hiperstymulacji boję to kazali zrobić. Potem to jakoś nie bardzo na ten wynik popatrzono. A co do czekania na wynik to poszłam i zrobiłamw diagnostyce więc miałam na czas:) Tak wogóle to na początku mi się wydawało, że Gyncentrum jest ok i to bardzo ok ale odkąd mają dofinansowanie to mam wrażenie że nie ogarniają tematu... Ostatnio też z nimi nieźle walczyła (już pisałam) o podanie jednego zarodka... Jesli chodzi o moje samopoczucie to dzisiaj psychicznie czuję, że @ nadchodzi. Zawsze mam takie płaczliwe dni przed @ i dzsiaj właśnie tak się czuję - chce mi się płakać - nie wiadomo przez co. Poza tym to ok. Oczywiście nawala mi żołdek i jelita (ale to encorton) i nie cierpię lutki...:)
Beta niby w poniedziałek ale chyba nie dotrwam do bety...
 
Mazenka, i tu opinie są podzielone. Jedne dziewczyny leżą plackiem do bety, drugie prowadzą normalny tryb życia- chodzą do pracy, dużo spacerują, ale bez szaleństw.
Na pewno nie wskazane jest uprawianie sportów i dźwiganie.
Godzinka w aucie, na początek wystarczy. Zobaczysz, jak się będziesz czuła.
Mam tylko nadzieję, że hiperka się u Ciebie nie rozkręca, bo zaniepokoił mnie ten ból pod żebrami. Ja sie czułam, tak jakby mnie ktoś kijem obił. No i ten wielki brzuch tez mi we wszystkim przeszkadzał.
Trzymam kciuki, żeby to nie było to.
kciuki oczywiście cały czas zaciskam &&&&&&& Będzie dobrze :tak:
 
Mazenka - super że zarodki się ładnie rozwijają, będą silne blastusie, na pewno łądnie wczepią się w mamusię:-Dtrzymam kciuki za jutro&&&& i za to by już brzuszek nie bolał i by nie była to hiperka

lawendowy - jak tam znosisz kłucie? kiedy pierwsze podglądanko?

A mi już ciężko robić zastrzyki, brzuszek powoli zaczyna boleć...:-(

A ja dzisiaj czuje się trochę lepiej. Najlepsza metoda to rzeczywiście znaleźć sobie dużo zajęć by za wiele nie myśleć, a o to akurat nie muszę się martwić, mam tyle roboty w firmie, że nie wiem za co się łapać, do tego mój 2,5 latek kompletnie wypełniają mi cały czas, ale na to akurat tym razem nie narzekam...:-)
 
reklama
Maya, dobrze, dziękuję. Gonal i Menopur wchodzą jak w masło i nie boli nic, gorzej jest z clexane, bo samo wstrzykiwanie boli, takie rozpieranie czuję no i potem mam siniaki. No ale czego się nie robi dla Maleństwa :-)
A podglądanko było dzisiaj. Na wizę gnałam prosto z Warszawy, ale całe szczęście zdążyłam.
No i jest 5 pęcherzyków na prawym jajniku, bo lewy się schował i nie chciał współpracować.
A następne zaglądanie w piątek.

A u Ciebie, jak tam sprawy za lasem? :-) Kiedy u Ciebie wizyta? Jutro?
 
Do góry