reklama

kuchnia Malucha

Chciałam spytać czy cały czas dajesz mleczko z dodatkiem płatków ryżowych? BO mój synek urodził się 6 listopada i obecnie waży ponad 8kg i jest już na butelce w nocy tylko dojada dwa razy cycka i nie wytrzymuje 3 godziny pomiędzy jedzeniami i chciałam mu dodawać kleiku ryżowego ale moja pani doktor powiedziała że lepiej nie bo się tym utuczy a i tak waży dużo - nie wiem co mam robić, a jak jest głodny to strasznie płacze:no:
 
reklama
No to Katty jestesmy w podobnej sytuacji. Kuba jest z 3.11 a wazy 8,5kg ale tylko na piersi. Ostatnio szczegolnie w nocy domaga sie czesciej piersi. Albo skok wzrostowy, albo glodny. Mleko mam ale czasem tez sie zastanawiam, czy na wieczor nie sciagnac z cyca i nie zaciagnac kleikiem ryzowym. Jednak chyba poczekam jeszcze. Ponad 8 kg to dobra waga. Jak znacznie zwolni przybieranie na wadze wtedy mozna sie zastanowic.
 
hej

wczoraj po ciezkich probach mala wypila 70mil z butli ze smoczkiem!!! i poprawila cycusiem:-D i przespala cala noc bez ani jednej pobudki ufff teraz mysle ze bedzie ok

dziewczyny czy gruszki uczulaja bo Marta dostala krostek na pleckach po jabuszku z gruszka:eek:
 
A u nas ciągle marchewka :baffled: .Zastanawiam się, czy kiedyś Oliwka stwierdzi, że marchewka jej jednak nie smakuje i zechce spróbować czegoś innego :confused: .Dla mnie na przykład to jest trochę dziwne - bo według mnie marchewka jest najgorsza w smaku z tych wszystkich słoiczkowych potraw, a jednak Małej najbardziej smakuje :eek: .
 
Inna, widzę że Oliwka ma 4 miesiące, a od kiedy zaczęłaś podawać jej słoiczki? Byłam dzisiaj na zakupach i na wszystkim jest napisane, że od 4 m-cy??? Kupiłam jakiś ryżyk czy też kaszkę ale poczekam do jej 4 miesiączki:tak:
 
Jejku a my daliśmy dziś Kamykowi po raz pierwszy marchewkę. A jaką kupę po niej zrobił, ogromną i ogromnie śmierdzącą. I wyszła aż za pieluchę na plecy, a on miał na sobie body, trza je było ściągnąc przez głowę, jak mu zdjęłam pieluchę to zaczął robić kupę po raz drugi. Wszystko było w kupie. Aż zawołałam męża na pomoc. Nie wiedziałam czy go przemyć na przewijaku czy lecieć z nim do wannny. A kij z tą marchewką.
 
Pola - ja dałam małej jabluszko jeszcze przed skończeniem 4 miesiąca. Marchewkę dopiero jak skończyła cztery ale nie dla tego, że tak napisane na słoiczku tylko wszędzie się nasłuchałam, że marchewka zapiera a mała i tak miała duży problem z kupkami. Jak się okazało marchewka na 100% nie działa zapierająco - przynajmniej ta ze słoiczka :-);-)

Inna - my też lecimy tylko na marchwi i marchwi z jabłkiem. Chciałabym dać jej już coś innego ale na to muszę poczekać aż odwiedzę porządny hipermarket, bo w mojej pipidówie tylko Gerber i to nie wszystkie rodzaje :no: CHciałabym dać jej zupkę ale ta z Gerbera dostępna u nas ma wiele warzyw, których oddzielnie nie próbowałyśmy bo nie ma . Lipa...

maja - gratulacje! Będzie dobrze tylko trzeba czasu :tak:
 
Pola, wprawdzie Oliwka dopiero dzisiaj skończyła 4 miesiące, ale pierwszy raz podałam jej jedzonko ze słoiczka jakieś 3 tygodnie temu.Wiem, że na wszystkim jest napisane 'od 4-ego miesiąca', ale najpierw pomyślałam, że spróbuję tylko jedną łyżeczkę, no i tak stopniowo, stopniowo doszło do pochłaniania całego słoiczka marchewki za jednym razem.Tzn. próbowałam różnych rzeczy, jabłuszko, banana, jabłko z marchewką, ale póki co to tylko marchewka jest dla Oliwki jadalna ;-) .Brzuszek jej nie bolał, kupki były normalne (tzn. powiedzmy że normalne - bo raczej takie marchewkowe:-D ), więc nie było powodów, żeby jej takiego żarełka nie dawać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry