reklama

kuchnia Malucha

Ach! Nie mogłam się powstrzymać. Kupiłam gruszki wiliamsa i w sumie te najbardziej smakowały Martynce ze wszystkiego co próbowała. A dziś przy niedzieli ;-) spróbujemy zupę jarzynową. Trzeba będzie zaplanować odpowiedni strój dal córki i mamusi, bo marchewka już po kuchni fruwała :tak:. Zobaczymy, a nóż zasmakuje.
A o kaszki Martyna może być spokojna. Jeszcze nie dawałam, ale nie zagłodze ;-) dziecka - nie przepadam :no:.
 
reklama
A u nas już po kaszkach :wściekła/y: Bananowa już jest "fe", malinowej laskawie zjadła kilka łyżeczek a puree z groszkiem i marchewką to klej :szok: Serio, taką ma konsystencję, jak lepiący się klei. Tragedia :no:

Także Hania od dziś na warzywkach :tak: To jeszcze ła
skawie je :dry:
 
A moje cycuchy puste:-( Mała chyba tylko próbuje się napić, a nie najeść...czy zaczynałyście od mleczka sztucznego czy od razu porywałyście się na kaszki lub słoiczki z jabłkiem? Poradźcie proszę..
 
Ja jeszcze daje cyca. Warzywka to dodatki tak 2-3 razy w tygodniu. Martyna nie podchodzi do tego jak ja - dla niej to nie jest frajda. Zupką jarzynową dostałam 2 razy w twarz i ... drugie podejście jutro. Korci mnie czasem spróbować sztucznego mleka, na noc szczególnie, ale boje się, że wtedy odmówi cyca. Wiem, że nie pomogłam, ale gdyby zabrakło mi mleka, to raczej najpierw spróbowałabym sztucznego, a dodatki okazjonalnie.
 
Pola skoro mowisz ze masz malo pokarmu w cycach to chyba musisz podac najpierw mleczko modyfikowane. Na poczatku pokarmy ze sloiczkapodaje sie w sladowych ilosciach, od kilku lyzeczek przez pol sloiczka do calego raz dziennie. Porozmawiaj ze swoim pediatrom, pewnie poleci Wam jakies mleczko.
 
Megusek-dzięki.
Ja już od 20 lutego dokarmiam Majką sztucznym mlekiem. Na początku ok. 100 ml na dobę, teraz już za każdym razem po cycku ( z którego pije po 2-3 minuty) dostaje mleko z puszki;-) A pediatry, niestety nie uświadczę tutaj :( Moje dziecko przyjmuje nasza rodzinna-taki głupi system (ginekologicznie i inne również lekarz rodziny, dopiero gdy uzna, że należy wysłać do specjalisty pisze skierwanie...uj, cieżko.
 
ojoj...no to palnelam z tym pediatra. Nieciekawie, ja sobie nei wyobrazam isc z kobiecymi sprawami do internisty i zeby on decydowal ze mam isc do ginekologa. Ale chory system macie. Ale pewnie sa inne plusy mieszkania w Holandii! :-)
 
Pola u nas to samo rozumiem co czujesz:tak:

Marta dzis pierwszy raz jadla kurczaka z ryzem z warzywami pol sloiczka nawet nie sadzilam ze bedzie jej to tak smakowac szok az sie trzesla za tym narazie najepiej jej to smakowalo

dziewczyny a czy taka kaszke rozrabia sie z woda bo duzo o tym piszecie a ja jeszcze nie probowalam i nie wiem

mimo ze mam jeszcze mleko ale od 6 miesiaca chce przejsc calkowicie na modyfikowane i chcialabym zaczac przyzwyczajac Marte do sztucznego ale ona nie chce zadnego pic probowalam 4 rodzaje i ma odruch wymiotny po tym mleku jak wasze dzieci reagowaly na poczatku na mleko modyfikowane - pytanie do mam ktore juz probowaly jestem zalamana jej reakcja:-(
 
maju, moja Oliwka po cycu była tak głodna, że wprost rzucała się na butlę i nie miała żadnych problemów z piciem mleka modyfikowanego.Kupiliśmy Nan1 i tak już zostało, nic Małej nie było, więc nie zmienialiśmy mleczka.
Wiesz, mi się wydaje, że głodny dzieciaczek to wszystko zje ;-)
 
reklama
Maja u nas było to samo. Wypróbowałam kilka różnych mlek i jedynym które Mateusz pije jest Bebilon HA, ale tylko kiedy jest bardzo głodny.No i ode mnie nie chce. Wypje tylko od kogoś innego. Za tydzień wracam do pracy, więc mam nadzieję że jeszcze się jakoś przekona do sztucznego mleczka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry