reklama

kuchnia Malucha

My Dorota zaczynamy sie buntowac pobudkom....ja oprocz karmienia musze przed karmieniem przewijac Kube bo jak tego nie zrobie to zawsze przesika ubranko...to mnie wybudza, zadna pielucha jak dotad tego nie wytrzymala ;-)
 
reklama
Dorota mnie pediatra powiedziala dokladnie to samo. Tyle, ze radzila ciagnac tylko cycy jak dlugo dam rade nawet do 8 miesiaca. No chyba, ze wykonczy mnie to nocne budzenie.
Co do kupek to Kuba robi dwie, trzy dziennie i rzadkie. Nie wiem co to bedzie jak podam staly pokarm i zacznie sie problem. Poki co jak mu sie kupa troche spoznia to juz marudzi, a co dopiero jak sie spozni o kilka dni?
 
Fajnie macie z tym karmieniem piersia cudowna sprawa ze jestescie z dzieckiem tak na spokojnie byc i rzadzic sie swoimi prawaminaprawde zazdroszcze bycie taka dorywcza mama to juz nie to on ma swoj rytm ja swoj ucieklo nam to a co do karmienia to chomik po marchewce ma straszne zaparcia wiec to badziewie tylko raz w tyg. reszta to brokul dynia i jablko i to tez nie codziennie a sinlac idzie juz co dzien jeden pelny posilek uwielbia go az sie smieje w glos jak widzi miseczke idaca do niego...:-)
 
Ja jeszcze walcze o tego cycka,przynajmniej w nocy ładnie zjada:eek: jemy teraz kaszki na moim mleku i od razu odradzam z Bobovity są wstrętne łeee...nie potrzebnie kupiłam dwie z bananami i malinami.ta z bananami jest ochydna wogóle nie czuć banana zobaczymy jak te maliny:confused: zupka jarzynowa Pauli samkuje ale za to marchew z ziemniakiem beeeeee:no:
wczoraj podałam jej śliwki,były tak dobre że aż jej się usy tsynsły:-D prawie cały słój zjadła:szok:
 
ciociunie moje kochane. mamy z Lilą do was romansik.otóż, od jakiego nowego posiłku powinno zacząć się wprowadzać nowe danka? ja widzę że niestety czasem moje mleko nie wystarcza, Lilek rzuca się po pół godzinie znowu na cysie ale modyfikowanego ni w ząb nie chce, nawet na totalnego głodniaka. krzywi się i mieli jęzorkiem jakby ktoś jej truciznę podawał. nie wiem czy tak sama mogę podjąć decyzję o wprowadzaniu czegoś nowego do diety, ale pediatra Nuny jest jaki jest:no: a i tak teraz będę w przychodni dopiero za jakieś trzy tygodnie a nie wiem czy wytrzymamy. nie możemy nigdzie na dłużej na spacerek wyjść bo jest darcie i żarcie kurtki.chętnie już zaczęłabym dawać jej jakieś zupki chyba że z moimi cysiami się unormuje. na razie wczoraj i dziś podałam Lili parę łyżeczek soczku jabłkowego. nie wiem czy lepiej dac jej kaszkę, czy marchewkę czy też jabłuszko. nie chodzi o to by przestać karmić piersią, ale aby mogła Niunia najeść się na conajmniej 2h, no i żeby mleko miało kiedy napłynąć.poradźcie proszę bo nie wiem co robić a wy już niektóre doświadczone jesteście.:confused::confused::confused:
 
Ja chcąc "zapchać" czymś małą na dłużej dawałam jej przed spacerem kaszkę. Miałam jakieś 4 godziny spokoju zamiast 3. Teraz mała uznała, że kaszki są fuj więc daję jej marchewkę i jabłko. Najpierw oddzielnie a teraz razem. Raz jej dałam zupkę marchewkową z jarzynami z gerbera ale chyba ją po niej brzuszek bolał więc znów spróbuję dopiero po świetach. Uważaj na zupki - w niektórych jest krowie mleko (np jarzynowa z gerbera ma mleko pełne i masło :dry:a marchewkowa z jarzynami już nie :dry:).
 
Aniii ja polecam Ci produkty Hippa, nam pediatra zalecila zaczac od mlodej marchewki...od kilku lyzeczek po kilka dni a potem pol sloika.
Kaszki dobre sa na noc i na sniadanko. Kuba zaczyna nam zabkowac i dzis butli z kaszka nie chcial...ale sie nazloscil, chyba osiwiejemy ;-):szok:
Dajemy kleik ryzowy bezmleczny (na moim mleku) Bobovity
 
Dziewczyny jak myślicie czy ja swojej córce mogę podać jeden posiłek z mleka modyfikowanego lub jakiś deserek? Moja mała 22 kwietnia skończy 5 miesięcy i jest karmiona na cycu. Musze wrócić do pracy niedługo i chce coś dodatkowego jej wprowadzić. Chce sie was zapytać zanim porozmawiam ze swoją pediatrzycą bo to strasznie wredna baba jest...
 
reklama
hej Martens. Ja mysle ze mozesz spokonie, tym bardziej ze jak wrocisz do pracy pewnie osoba ktora sie bedzie zajmowac cora bedzie modyfikowane czasem dawac. Lepiej zapytaj pediatrzyce (nasz synek tez ma wredna..ale podobno dobra jest) o to jakie bo cycowe dzieci potrzebuja podobno czasu zanim polubia albo zaczna tolerowac nie mamine mleczko. Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry