potworek.pl
Potworkowa Mama :)
Heh, ależ te brokuły to paskudztwo
.Mnie już sam zapach odrzucił, a Oliwkę pierwsza łyżeczka - w całości wypluta.
No i w ruch poszła zupka jarzynowa, zajadana ze smakiem, choć zabawa też była fajna - ja Potworkowi łyżeczką pakuję tą zupkę do buzi, a ona z tą zawartością robi prrrrrrr...I kończy swój wyczyn uśmiechem ;-) .No bo przecież mamusia śliniaka wymyje, ubranko wypierze, buziolka powyciera a zupkę i tak da, i tak, więc czym tu się przejmować ;-)
??
.Mnie już sam zapach odrzucił, a Oliwkę pierwsza łyżeczka - w całości wypluta.No i w ruch poszła zupka jarzynowa, zajadana ze smakiem, choć zabawa też była fajna - ja Potworkowi łyżeczką pakuję tą zupkę do buzi, a ona z tą zawartością robi prrrrrrr...I kończy swój wyczyn uśmiechem ;-) .No bo przecież mamusia śliniaka wymyje, ubranko wypierze, buziolka powyciera a zupkę i tak da, i tak, więc czym tu się przejmować ;-)
??
i to i tak czasem jest za dużo. Poprawia mlekiem i dopiero idzie spać. Na razie nie ma mowy żeby się tym najadła
. Do pewnego momentu wcina jakby się dała oszukać, a potem zaskakuje, że to nie mlesio i ryk.
.bo ja jestem jak takie duże dziecko. nawet słodycze uwielbiam i pochłaniam jak dziecko.

