bara82
Fanka BB :)
Boże jak ja zazdroszcze wszystkim karmiącym piersia, macie szczescie dziewczyny. Ja marzylam zeby Zuze karmic miesiac była na cycku nastepne dwa na cycku i bebilonie a w sumie to na bebilonie i cycku.Ja tez polecam soczki , obiadki i deserki z Hippa, Zuza je uwielbia. Pierwsze posiłki zaczelam jej podawac pod koniec 3 m-ca, za kaszkami nie przepada, wypije od czasu do czasu, za to soczki marchewkowe MNIAM, deserki zupki wcina że hoho, potrafi na raz 160 zupy zjeść jak jej smakuje. Odpukać na razie żadnych alergii i boleści brzucha nie było.
Już będę wiedziała jak gadać z lekarką
Ale wiesz co? Zmienię pediatrę bo dobry lekarz musi mieć zacięcie do tego i być mniej wredny
To ma być miłe dla nas obu
. Zero wymiotów, zero krostek dzisiaj a mala zrobila tylko sliczna taka marchewkową kupkę (Sporą
) Dzisiaj dam jej jeszcze troszkę. Ale to chyba Suuukces
. Do autorki posta nade mną (zapomniałam twojego nicka
) Mam nadzieję, że cieszysz się z tego że dane było ci wogóle karmić piersią.
Uszy do góry jest dobrze ;-) bo twoja Zuza sie dobrze rozwija
Ale to chyba poświąteczny zapał
wiec NAN2 (mama sie pociesza:dobre choc 5 m-cy cyca bez dokarmiania) i sa kaszki na Nanie (najczesciej Nestle- ryzowa albo bananowa- wczoraj kupilismy Bobovity- i jest super- lepiej sie rozprowadza niz Nestle- a Sarenka wcona az sie uszy trzesa
i sa zupki- na przemian:warzywna jednego dnia a nastepnego z mieskiem(miesko doszło 3 dni temu:był juz indyk i królik- oczywiscie pycha- bo Sara to chyba wszystko zje