reklama

kuchnia Malucha

ja kocham gotować(i jeść) wiec sie nie moglam sie doczekac kiedy te wszystkie inne rzeczy bedzie mogla wsuwac, i gotuje a ona wsuwa ze smakiem, az milo popatrzec jak je.
a teraz nie na temat chce miec suwaczek i weszłam na strone ale nie moge go sciagnac na konto pomocy
 
reklama
no to dzisiaj zrobiłam sobie rozpiskę bo jak czytam że wasze dzieciaczki tak szamią to chciałam sprawdzić jak Paula (bo ona z jedzeniem ma bardzo różnie)

8- pobudka
9:30- 130 mleka
10.50- spanie
11:50- 100 ml zupki
13-14- spanie
14:30- 110 mleka
16.30- 90 mleka/spanie
17:50-cyc ??nie wiem ile??
18:30- kąpiel
19:30- 110 kaszka
w nocy cyc,cyc,cyc (dzisiaj budziła się nawet 5 razy,pociumkała troszkę i szybko zasnęła:baffled:)

troszkę mało w porównaniu z waszymi,ale ja się cieszę że w ogóle coś je bo jak była przez dzień na cycu to chudła mi kruszyna:-(
 
KAira mam pytanko do Ciebie...czy Paula nie zniechęciła się cycem jak zaczęłaś dawać jej mleko modyfikowane?Lila wieczorem ma spory apetyt, czasami czuję że nie dojada ale butli to w ogóle nie chce...już drugi rodzaj mleka jej podałam i nic...:no:.a boję się że jak w koncu załapie to nie będzie chciała pić mojego mleka...
wczoraj jej podałam marchewkę ok 16...czy możliwe jest aby dopiero dziś rano bolał Lilę brzuszek?w nocy i wczoraj wieczorem nie miała żadnych dolegliwości ale dziś rano jakby się trochę męczyła. ale nie wiem może ja coś zjadłam...
 
anii- jesli moge cos powiedziec to bardzo mozliwe ze dopiero na drugi dzien boli ja brzuszek bo napewno zbliza sie kupka i wtedy dopiero widac dzialanie marchewki u nas czasem jak przesadze z iloscia to na drugi dzien tak wlasnie jest:-p

ja mam ogromny problem dies miesiac temu chcialam mala zaczac przyzwyczajac do sztucznego mleka wieczorem i zreszta mialma takie zalecenie bo a malo przybierala ale Marta nie chciala jesc mleczka tzn wypila z 4 dni po kolei a pozniej tak sie zaparla ze nie bylo szans jak tylko sie z czyms do niej zblizalam (Butelka) to byl ogromny placz, a ja chce karmic do 6miesiaca i nie wiem jak przekonac mala do butli macie moze jakies rady albo pomyly bylabym wdzieczna co tu zrobic:-(
 
Wiecie co? Ja wprowadziłam małej w razie potrzeby mleko modyfikowane NAN 1. Lekarka powiedziała, że jest najbardziej modyfikowane ze wszystkich i najbardziej podobne do mleka mamy. Mlesio sztuczne daję jej w momencie kiedy np babcia musi z nią zostać. Miałam już dosyć odciągania mleka laktatorem na szybko :-). Na razie idę za radą lekarki i tylko NANA dodałam jej do diety.
Maja33 z dokarmianiem butlą nie miałam problemu bo podawałam wcześniej mojej małej swój pokarm w butelce AVENTU ze smoczkiem z najmniejszym przepływem i jakoś załapała. Nie było problemów. dlatego, iż przepływ z tej butelki i z piersi był zbliżony. Musiała sie powysilać żeby zjeść butlę tak samo jak pierś. Może ty i tak spróbuj. Podając jej tak mleko przyzwyczaisz swoją szkrabusie do butelki a potem co jej w niej podasz to zje. Podobno AVENT ma specjalnie wyprofilowane smoczki tak, że przypominają pierś mamy i nie zakłócają procesu ssania niemowlęcia. Mnie się sprawdziło. Z tym, że ja dalej używam tych najmniejszych smoczków. I w tenże sposób mój szkrab wcinać może cyca, moje mleko z butli i nana z butli :cool2: Trzymam kciuki Maja
 
maju dzieki...lilka zrobila juz 3 marchewkowe kupy /po jednym sloiczku:szok:/a cos pisalyscie ze marchewka dziala zpierajaco???czy ta ze sloiczka równiez???
 
Anii, Paula nie chce w dzień cycać cyca no chyba że jest bardzo wyspana ale to też nie zawsze:eek: za to w nocy nie ma problemu opróznia oba i to jest dla mnie dziwne:eek: cycki się już przyzwyczaiły już tylko na wieczór są pełne...musiałam jej w dzień podawać butle bo wogóle nie przybierała na wadze.

a co do marchewki to po każdej nawet tej ze słoiczka:tak:i fakt działa zapierająco, Paula też po marchewce czasem stęka.
 
po marchewce sa zawsze bobki twarde, ale ja zawsze po marchewkowej zupie, bo po soku nie, daje malej herbatke na rozrzedzenie kupki albo koperkowa albo rumiankowa obojetnie byleby bylo picie i nie ma problemu z kupka wiec polecam do wyprobowania:-)
 
A ja troszkę się dzisiaj zdziwiłam - dlaczego soczek jabłkowo-marchwiowy z dynią i winogronami jest po 4 miesiącu, a jabłkowo-marchwiowy po 5??Ja nie wiem,może jakaś niedoinformowana jestem czy co, ale mój mały móżdżek nie może tego pojąć :zawstydzona/y: .Możecie mi to jakoś wytłumaczyć??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry