reklama

kuchnia Malucha

Cynamonka, to musisz mieć jakąś mega fajną pralkę ;-) .Albo nie wiem, co :no: .Bo ja mimo przepierania w miarę na świeżo w zimnej wodzie, namaczania, Vanisha i wszystkich innych możliwych sposobów - nie daję rady plamom z marchewki :-( .Nawet pranie w 90 stopniach bo już nie wiedziałam co zrobić nic nie dało, no może trochę te plamy pobladły, ale niestety całkiem nie zniknęły.
Dzisiaj Oliwka jadła zupkę jarzynową z królikiem + marchewka - ależ smakowało.Zjadła prawie wszystko, czyli 2 słoiczki na raz :szok: .Ale kupy to ostatnio robi przeogromne :-D
 
reklama
Ojej! 2 sloiki naraz? ;-) Oliwkama apetyt za dwoje! moze za jakiegos niejadka forumowego zjada? ;-)
Kobietki dajecie moze jakies soczki do picia? Pediatra nam zalecila i sie zastanawim czy lepiej z posilkiem czy miedzy posilkami? Kuba teraz zupke popija mleczkiem z cyca a jak mu dam soczek to wtedy nie bede dawac cyca? doradzcie nam
 
Heh, ja nie wiem, czy ma aż tak wielki apetyt, bo je tylko 4 razy dziennie - rano i przed snem mleczko, ok.11-12 jakis obiadek i ok.16 deserek (lub na odwrót - najpierw deserek a po południu obiadek).
Ja daję soczki i to bardzo różne, marchew z jabłkiem, samo jabłko, marchew z jabłkiem i malinami i dziką różą, itd. itd. Oliwka pije wszystko, jak leci.Pewnie jakbym jej piwko wlała do butli, to też by wypiła :-D ;-) .
A ja daję Oliwce pić zazwyczaj tak ok. godziny do dwóch po zjedzeniu czegoś ze słoiczka, choć ostatnio jak było tak ciepło, to piła częściej i więcej.Oczywiście, są wyjątki, że czasem daję jej soczek częściej, czasem po to żeby jej troszkę żołądek zapchać, bo widzę, że głodna jest, a nie chcę jej przed kąpielą karmić.A herbatek to już w ogóle nie chce pić,od kiedy pije soczki.
No, ale u mnie to trochę inaczej jest bo ja butlą karmię.
 
Pola, ja próbowałam dawać Oliwce wodę, niestety, nie ma takiej siły, która zmusiłaby ją do wypicia choćby kilku łyczków :no: .Woda jest po prostu bleeeee...:baffled: .Choćby nie wiem jak chciało jej się pić - to jest plucie, parskanie, wrzask, płacz, krzyk i wszystko inne :wściekła/y: .Także tylko soczki.No, ale przynajmniej nie mam problemów, żeby w ogóle się napiła, niech to będzie chociaż soczek.Tym bardziej, że są one ponoć tylko z owoców, bez cukru.
 
u nas bywa różnie. Lilka niechętnie pije cokolwiek, choć jak było gorąco to nawet udawało mi się ją przekonać. teraz daję jej herbatki /ułatwiająca trawienie i malinową z dziką różą/ i soczki - często rozcienczone wodą. szczerze mówiąc nie próbowałam wody jej dawać ale to dlatego, że Lilka przeaz ponad 2 i pół miecha przytyła tylko 1 kg i raczej stara się jej za każdym razem dawać jakieś kalorie, a wsoku są pożywne...nie wiem, może mam błędne myślenie...
 
Aniiii ale kilogram to sporo, nasze cudo cały czas po kilogramie przybierało i dziekuje bogu ze ostatnio tylko 700 g, bo jakby było tak dalej po 1 kg to 9 m-cy i prawie 13 kilo by było i wymiana fotelika:-D
 
z tymi fotelikami to ponoć jest tak, że niby producenci piszą że od 9kg a tak naprawdę dziecko musi przede wszystkim skończyć 10 m-cy, bo wtedy mięśnie (chyba gdzieś tam przy karku) się wykształcają. to tak na marginesie bo mi Bara przypomniała :)
 
reklama
Wiecie co do baniz tymi papkami. Kubus jak tako je marchewke ale juz marchew z ziemniakiem okazala sie zagesta i mial odruch wymiotny. Cala bylam upaprana. Zjadl niewiele, pol sloika poleci dzis do smieci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry