Bodzika, co? Wątróbkę? Ja mojej daję jedynie parówki (fuj, bo wiem co w nich jest, ale ona lubia) i gotowane mięso. Mięso uwielbia, toleruje ziemniaki i makaron, ale nie przepada za warzywami, niestety, choć na dobrą sprawę to jej sie nie dziwię, bo smaku to one nie mają, więc co tu jeść..
Wczoraj zrobiłam jej jajeczniczkję na parze z bazylią i pomidorami. Pierwsze 3 kęsy-od razu wypluła, potem jak zobaczyła, że tatko przełożył sobie część jej porcji na swój talerz, to owszem, trochę zjadła. Ale najbardziej lubi frutapurę i banany. Idzie sobie do szafki, wyjmuje frutapurę, przychodzi do mnie i głaszcząc się po brzuszku wydaje dźwięki typu "am, ach". Ale pędzi tam gdzie leżę banany, mów "ba" i pokazuje paluszkiem, że chce. Oczywiście dostaje, bo frutapura bez cukru a banan zdrowy. Lubię, kiedy komunikuje czego chce, jest mi łatwiej:-)