shingle
I.2004 / II.2010
Ja od soboty wcinałam grillowane pomidorki. A zrobiłam tak :-)
Przekroiłam pomidory w poprzek, posypałam czosnkiem, lekko posoliłam, położyłam kawałeczek masła, na to trochę żółtego sera (lepsza by była mozzarella, ale nie miałam) i na górę walnęłam własne zioła
Czerwoną bazylię, szczypiorek, tymianek i lubczyk.
Mówię Wam - niebo w gębie
Przekroiłam pomidory w poprzek, posypałam czosnkiem, lekko posoliłam, położyłam kawałeczek masła, na to trochę żółtego sera (lepsza by była mozzarella, ale nie miałam) i na górę walnęłam własne zioła
Czerwoną bazylię, szczypiorek, tymianek i lubczyk.Mówię Wam - niebo w gębie
i do lodowki na chwil pare
Potrafię nawet zjeść sobie ćwiartkę cytryny
No i pomidorki też mi bardziej smakują niż zwykle ;-)