reklama

Kulinaria

ja się dziwię,bo mnie wogóle nie ciągnie do słodyczy,ciągle mam ochotę na kwaśne i coś ostrego..:] no i warzywa mi też teraz smakują,pod każdą postacią..z owoców to jakaś nektarynka..banana..no i nie raz arbuza..ale tez owoce jem na siłe, bo jakos nie mam, apetytu:sorry2:
 
reklama
A dla mnie owoce i warzywa mogłyby nie istnieć teraz. Przed ciążą uwielbiałam owoce a teraz wcale mi nie smakują ani nie mam na nie ochoty. Wiem, że trzeba jeść ale jakoś nie mogę zebrać ochoty na owoc :(
 
A ja dzisiaj robiłam słoiczki dla mojego M . I powiem wam że zupka warzywna wyszła mi pierwsza klasa ...:-p Nie umiem podawać przepisów , bo w kuchni wszystko robie na oko i zawsze mi wychodzi ... Ale moge opowiedzieć co w niej było :D
kalafior
kalarepa
marchewka
pietruszka(nać i korzeń)
cebula
i wszystko zrobione na prawdziwym wywarze z kury + lane kluseczki
a całość zabielona śmietanką

Na zdjęciach od lewej : kolopsiki z warzywami, rosół , karczek w sosie , zupka warzywna :)

Po miseczce takiej zupci nie chce sie anwet 2go dania :)
 

Załączniki

  • DSCF1034.jpg
    DSCF1034.jpg
    30,1 KB · Wyświetleń: 98
  • DSCF1033.jpg
    DSCF1033.jpg
    40,8 KB · Wyświetleń: 96
Ostatnia edycja:
Umnie dzis placki ziemiaczane i mam ochote na kaszanke z cebulkai bob ale tego tu nie dostane.

nie wierze! nie dosc ze wczesniej na to samo mialysmy ochote to teraz jescze placki ziemiaczane! niedawno tez je zrobi;lam i jadlam bo mialam wieeeeelka ochotke.

JESLI CHODZI O FAKT mojego wegetarianizmu, to tylo i wylacznie ze wzgledow ideologicznych. Pewnie gdyby nie mentalnosc nie dalabym rady byc wege. Pytaja mnie tez czesto czy moje dziecko tez od poczatku bedzie wege. Otoz nie.Wegetarianizm to dla mnie droga zyciowa a nie tylko dieta, nie bede sterowac mentalnoscia dzidzi, tym bardziej ze tatus jest bardzo miesozerny.

A ja w tym momencie jem pyszna swieza salatke grecka wlasnej roboty :) POLECAM, lekka pyszna po rpstu super!

mala glowka salaty lodowej ( wybieramy ladne liscie - ja nie biore tez tych z samego srodka bo czesto sa gorzkie-myjemy osuszamy i rwiemy)
dwa pomidory (kroimy w plasterki)
2 srednie swieze ogorki (kroimy w plasterki)
malutka cebula czerwona (siekamy)
Kostka sera feta ( ten najchudszy, mlekowity sa najlepsze do tego,te zwykle nie musza byc te droooogie. Mlekowity zółta jest najlepsza, bo nie dodajemy potem sosu vinegret, bo on fajnie sie rozkrusza miejscami i salatka nie jest sucha)

MA MNOSTWO WAPNIA!to dla nas wazne!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry