reklama

Kwiecień 2009

reklama
Cześć laseczki, wpadłam się z wami pożegnać na kilka dni.
Jutro o 7:30mam być w szpitalu, po badaniach zrobią mi CC.
Mały na dzisiejszej wizycie miał przeszło 4000g i lekarz powiedział, że jutro najpuźniej w poniedziałek (w związku z tym, że mam skurcze zaproponował, że lepiej jutro :sorry2:) zrobimy cięcie bo nie ma co ryzykować z takim dużym dzieckiem tym bardziej że jestem już po cięciu :zawstydzona/y:

Byłam dzielna ale jak otworzyłam drzwi samochodu to się tak rozkleiłam mężowi w rękaw, że szok :szok: tak chciałam urodzić sama, i znów łezki płyną.
Trzymcie kciuki za nas, jak będę w stanie to odezwę się jeszcze jutro.
Tak się zastanawiałam i o ile ta waga się potwierdzi po porodzie to te piękne ubranka na 56cm to se w tyłek będę mogła wsadzić.
Idę z córką pogadać przed snem o tym co się wydaży i zajżę jeszcze.
 
Frezja trzymaj się dzielnie. Lepiej nie ryzykować przy takiej wadze. Zazdroszczę Ci, że zobaczysz jutro już waszego dzidziusia:-) Życzę Ci szybkiego powrotu do siebie i porodu bez komplikacji;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry