reklama

Kwiecień 2009

Tia, z tego wszystkiego tez zmierzylam sobie cisnienie. Na stojaco mialam 137/94 i mi sie cieplo zrobilo wiec usiadlam sobie na kanapce i mam 117/76. Jednak te elektroniczne cudenka potrafia zestresowac:-)
 
reklama
Ja dziś zrobiłam bunt kuchenny, i przy okazji spacerku zahaczyłam o naszą ulubioną restaurację i takie pyszności zjadłam, że nawet nie będę pisać, bo mnie zlinczujecie ;-)

Diabliczka super że dzidzia się obróciła.
Adusia fajnie że wróciłaś do nas i dalej w dwupaku.
O rety, szczęśliwa i klucha też już z nami :-)
Cieszę się że wizyty innych ok.


Zmykam, bo idziemy spotkac się ze znajomymi. Miłego wieczoru wszystkim życzę.
 
Ja jutro mam wizytę a w środę do szpitala bo w czwartek rodzę Zuzię. Dziś odebrałąm wyniki, spadły mi płytki krwi co może mieć związek z krzepliwością podczas porodu, ale się nie martwię bo lekarze napewno dadzą radę mi pomóc. Jakoś uspokoiłam się i marzę tylko o tym aby wziąść Zuzię w ramiona. Jak ja chciałabym już urodzić:))))
Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę, że wiecie kiedy Wasze maleństwa pojawią się na świecie. ;-)
Ja muszę czekać, a na razie ani widu ani słychu. :-p
 
kurcze...ja sie pochalstam!!!!!!!!!
sasiad rozpala grilla za plotem...musial akuat jak ja pranie sciagalam..wrrrr...a chciaam jeszcze miec pootwierane drzwi...a tu lipa..musialam zamknac bo chyba sztachety w plocie wygryzlabym jak poczuje zapach mieska i kielbasem
 
No i po wizycie. Skurcze minimalne, mały waży 3200g. Więc raczej przedwczesny poród mi nie grozi. U lekarza mam się pokazać 26.03 bo wyjeżdża na pare dni. A kolejna wizyta z ktg to 3.04 i wtedy też będziemy rozmawiać o porodzie. Pytałam się o znieczulenie i mam dobrą wiadomość dla tych, które zaszły nie dawno w ciążę. Prawdopodobnie za pół roku będzie już dostępne w naszym szpitalu. Ale teraz nie ma
new_sad.gif
Co do badania paciorkowca to powiedział mi, że robią wymaz jak przyjdę na porodówkę - dziwne:confused: Czyżby wyniki robili tak expresowo?
 
Oj Didi współczuję bo ja choć całą ciążę kiełbasy nie tykam to karkóweczkę z sosem czosnkowym bym wciągła. Rozumiem więc Twoje sampopczucie.
Kurna apetyt mi niemały ten twój sąsiad zrobił, a jeszcze mój kochany M postawił na ogrodzie włąsnoręcznie zrobionego grilla- bajka dosłownie.
A ja wiem kiedy rodzę bo biorę fenoterol i lekarze nie chcą zbyt tego przeciągać i jeśli Zuzia nie będzie chciała wcześniej to na dyżuże u mojego ginekologa w czwartek będę miała wywołany poród. I szczerze tylko o tym marzę, aby Zuzia juz tu była:)*
 
Dziecko śpi,teściowa poszła,chłop już wraca z Gdańska,łeb mi pęka,faktury do policzenia kwiczą:baffled:
Pisałam do Frezji,przekazałam gratki i pozdrowienia,ale pewnie karmi,albo śpi :baffled:bidulka obolała.
Na razie.
 
reklama
kurcze...ja sie pochalstam!!!!!!!!!
sasiad rozpala grilla za plotem...musial akuat jak ja pranie sciagalam..wrrrr...a chciaam jeszcze miec pootwierane drzwi...a tu lipa..musialam zamknac bo chyba sztachety w plocie wygryzlabym jak poczuje zapach mieska i kielbasem

A nie możesz się podłączyć:dry::dry::dry:? Ciężarnym się nie odmawia!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry